RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Kontrowersyjne referendum w Szwajcarii. Są pierwsze wyniki

Opracowanie: , Publikacja: Niedziela, 14 czerwca 2026 (13:06)

Według wstępnych informacji Szwajcarzy odrzucili w niedzielę w referendum kontrowersyjną propozycję ograniczenia liczby ludności kraju do 10 milionów. Tak wynika z cząstkowych wyników opublikowanych przez agencję AP. Frekwencja przekroczyła 57 proc.

  • Szwajcaria liczy obecnie 9,1 mln mieszkańców - liczba ta podwoiła się od 1950 roku.
  • Ograniczenie liczby ludności oznaczałoby konieczność wypowiedzenia przez Szwajcarię umowy o swobodnym przepływie osób z UE, co grozi pogorszeniem relacji handlowych.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Ostatnie lokale wyborcze zamknięto w niedzielę w południe. Prawie 55 proc. głosujących odrzuciło wniosek skrajnie prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) - podaje agencja AP.

Prawdopodobne odrzucenie propozycji pokazuje, że większość wyborców priorytetowo traktowała stabilność gospodarczą oraz więzi kraju z Unią Europejską ponad obawy, że imigracja przeciąża usługi publiczne, podnosi czynsze i napędza przestępczość.

Referendum, które porównywano do brytyjskiego głosowania w sprawie brexitu w 2016 roku, wywołało niepokój wśród przedsiębiorstw z powodu obaw, że może doprowadzić do zakończenia swobodnego przepływu pracowników między Szwajcarią a UE, jej głównym partnerem handlowym.

Propozycja skrajnej prawicy

Inicjatorem wniosku o ograniczenie liczby ludności była skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), zdaniem której wzrost liczby ludności prowadzi m.in. do braku mieszkań, korków na drogach, wzrostu przestępczości i przeciążenia systemu opieki zdrowotnej oraz szkolnictwa.

Liczba ludności Szwajcarii szybko rośnie - od 1950 r. zwiększyła się niemal dwukrotnie i wynosi obecnie 9,1 mln. Ponad jedną czwartą stałych mieszkańców kraju stanowią cudzoziemcy, przy czym aż 82 proc. pochodzi z krajów Unii Europejskiej, najczęściej z Włoch, Niemiec i Portugalii.

Ograniczenie liczby ludności wiązałoby się z wymówieniem przez Szwajcarię w ciągu dwóch lat m.in. porozumienia o wolnym przepływie osób z UE i mogłoby zaszkodzić dwustronnym relacjom. UE jest głównym partnerem handlowym Szwajcarii.

"Nie chcemy przyjąć całej biedoty"

Szwajcaria jest małym krajem i nie można jej rozciągnąć; nie chcemy przyjąć całej Europy ani całej biedoty świata - mówił agencji AFP deputowany SVP Yvan Pahud.

Rząd twierdzi natomiast, że inicjatywa ta zagraża "dobrobytowi i dobremu funkcjonowaniu społeczeństwa, bezpieczeństwu wewnętrznemu oraz humanitarnym tradycjom Szwajcarii". Zdaniem przedstawicieli biznesu i oponentów jej przyjęcie pozbawi siły roboczej szpitale i hotele. Połowa pracowników szwajcarskich hoteli to obecnie cudzoziemcy.

Oponenci wskazują też na starzenie się szwajcarskiego społeczeństwa - 20 proc. ludności stanowią obecnie osoby powyżej 65. roku życia. Ich potrzeby muszą finansować młodsi pracownicy i podatnicy.

Gdyby wniosek SVP został przyjęty, rząd byłby zobowiązany podjąć działania zaradcze po osiągnięciu progu 9,5 mln mieszkańców. Mogłyby one obejmować ograniczenie liczby osób, którym przyznawany jest azyl, czy zlikwidowanie programu łączenia rodzin zagranicznych pracowników.

Spór wokół służby wojskowej

Drugą kwestią, którą ma rozstrzygnąć niedzielne głosowanie, jest rządowy projekt ustawy o zaostrzeniu dostępu do służby cywilnej jako alternatywy dla służby wojskowej. Inicjatorką głosowania w tej sprawie była lewica, która uważa taką reformę za niebezpieczną.

Zgodnie z prawem szwajcarscy mężczyźni muszą przejść obowiązkową służbę wojskową, trwającą zwykle 18 tygodni, po czym przez 9 lat uczestniczyć w regularnych szkoleniach. Od 1996 r. obdżektorzy mogą zamienić ten obowiązek na służbę cywilną. W 2009 r. zlikwidowano komisję odpowiedzialną za weryfikowanie "konfliktu sumienia" obdżektorów, co doprowadziło do dużego wzrostu chętnych chcących skorzystać ze służby cywilnej. Rząd uważa to za problem w obecnej sytuacji międzynarodowej.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: