- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
O sprawie pisze Reuters, cytując komunikat brytyjskiego MON-u.
Jednostka o nazwie SMYRTOS została zatrzymana przez komandosów Royal Marines i wyspecjalizowanych funkcjonariuszy Narodowej Agencji ds. Przestępczości.
Władze w Londynie podkreślają, że statek będzie obecnie zatrzymany i monitorowany u południowych wybrzeży Wielkiej Brytanii, podczas gdy trwają dalsze czynności dochodzeniowe. Brytyjskie Ministerstwo Obrony zaznaczyło również, że działania egzekucyjne na wodach terytorialnych Zjednoczonego Królestwa były prowadzone zgodnie z prawem krajowym oraz międzynarodowym.
Do sprawy odniósł się premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który przekazał, że to on wydał polecenie przechwycenia jednostki.
Jak stwierdził w serwisie X, operacja stanowi "kolejny cios" w rosyjskie interesy oraz jasny sygnał dla osób wspierających działania Władimira Putina w Ukrainie, że Wielka Brytania nie pozwoli im się ukryć.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał na X, że jest wdzięczny Wielkiej Brytanii za przejęcie tankowca. "Europa powinna pilnie podjąć kroki ustawodawcze, które umożliwiłyby nie tylko zatrzymywanie tankowców i zakaz transportu ropy, ale także konfiskowanie transportowanej nimi ropy. To na pewno przybliżyłoby pokój" - ocenił.
To pierwszy przypadek przejęcia przez Wielką Brytanię tankowca rosyjskiej floty cieni. Dotąd kraj ten wspomagał tylko podobne operacje Francji i Stanów Zjednoczonych.
Flotą cieni określa się sieć tankowców i statków handlowych pod obcymi banderami wykorzystywanych przez Rosję do transportu m.in. ropy w celu uniknięcia sankcji nałożonych przez państwa Zachodu.