Ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow poinformował w niedzielę, że codziennie otrzymuje nagrania wideo z linii frontu, na których widać, jak ranni rosyjscy żołnierze odbierają sobie życie lub są dobijani przez swoich towarzyszy. Fedorow oznajmił, że marzec może okazać się rekordowym miesiącem pod względem rosyjskich strat.

Szef ukraińskiego MON o przerażających nagraniach

"Codziennie otrzymujemy nagrania z linii frontu, na których widać, jak piechota wroga sama się niszczy. Najczęściej dzieje się to albo po trafieniu przez drona, albo podczas otaczania przez ukraiński rój dronów. Z każdym dniem liczba ta rośnie" - napisał Fedorow na Telegramie.

Według ministra takie postępowanie jest wynikiem decyzji podejmowanych w Rosji. "Po pierwsze, propaganda mówi o kontroli nad sytuacją i przewadze. Jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej: nieprzygotowani ludzie, brak szans na ewakuację i nieustanna presja ze strony dronów" - zaznaczył.

Straty Rosji będą rekordowe w marcu?

Fedorow uważa, że rosyjskie dowództwo zabrania żołnierzom oddawania się do niewoli. "Propaganda głosi, że lepiej od razu zginąć. Chociaż po wzięciu do niewoli żołnierz ma duże szanse na wymianę; takie wymiany odbywają się regularnie między stronami. Jednak Rosja odbiera swoim obywatelom prawo do życia" - zauważył.

Minister obrony oznajmił, że marzec może okazać się rekordowym miesiącem pod względem strat rosyjskich - liczba zabitych i ciężko rannych może przekroczyć 30 tysięcy. "Osiągnięcie poziomu 50 tysięcy zabitych wojskowych miesięcznie będzie miało dla Rosji poważne konsekwencje" - uważa Fedorow.