W środowy poranek na terenie budowy przy ulicy Antoniewskiej w warszawskiej dzielnicy Mokotów doszło do groźnego wypadku. 22-letni pracownik został uwięziony na głębokości około 5 metrów w studni. Na miejscu przez wiele godzin trwała skomplikowana akcja ratunkowa.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych w środę. Podczas wykonywania prac budowlanych 22-letni mężczyzna znalazł się w bardzo niebezpiecznej sytuacji - został uwięziony w studni na głębokości około 5 metrów.
Okoliczności wypadku nie są znane, jednak już od pierwszych chwil wiadomo było, że akcja ratunkowa będzie wymagała zaangażowania znacznych sił.
Na miejsce natychmiast skierowano 10 zastępów straży pożarnej z różnych jednostek oraz Grupę Operacyjną Miasta.
Jak poinformowali strażacy w mediach społecznościowych, "przez cały czas trwania akcji ratowniczej uwięziony pracownik był pod opieką Zespołu Ratownictwa Medycznego".
Strażacy skupili się na bezpiecznym uwolnieniu kończyny oraz ewakuacji 22-latka na powierzchnię.
Nie są znane szczegóły dotyczące stanu zdrowia poszkodowanego. Wiadomo jednak, że dzięki sprawnej akcji ratunkowej udało się wydostać mężczyznę ze studni i przekazać pod opiekę medyków.


