Zarzut zabójstwa żony usłyszał 69-latek zatrzymany we wtorek w mieszkaniu na warszawskiej Woli. W lokalu znaleziono ciało kobiety, on sam zabarykadował się w łazience. Trwa przesłuchanie podejrzanego.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, teraz najpewniej prokuratura zwróci się do sądu o tymczasowe aresztowanie 69-latka. Na razie nie wiadomo, czy przyznał się do zarzutów i jak się tłumaczył.
Podczas zatrzymania kilkadziesiąt godzin temu mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
Do mieszkania policję i służby ratunkowe wezwała córka małżeństwa, która znalazła ciało matki. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 67-letnia kobieta została uduszona.
Podejrzany o zabójstwo jej mąż z nożem zabarykadował się łazience. Tam się okaleczył.
Policjanci siłowo weszli do pomieszczenia, w którym przebywał i zatrzymali mężczyznę.
Prokuratura ma już wyniki sekcji zwłok kobiety.


