W Sejmie zawrzało po konferencji prasowej z udziałem polityków niemieckiej AfD, zorganizowanej przez posłów Konfederacji Korony Polskiej. Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie przebierał w słowach, ostro krytykując działania ugrupowania Grzegorza Brauna. "Oni już się nawet nie kryją. Braun właśnie pokazał, po której jest stronie. I nie jest to strona Polski" – napisał później na platformie X.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Na zaproszenie posłów Konfederacji Korony Polskiej - Włodzimierza Skalika i Romana Fritza - w Sejmie pojawiła się trójka polityków niemieckiej partii AfD. Wśród nich znalazł się Steffen Kotre, znany m.in. z prorosyjskich wypowiedzi. Polityk brał też udział w zeszłym roku w prokremlowskiej konferencji w Soczi.

Kosiniak-Kamysz krytykuje

Obecność przedstawicieli AfD, wzbudziła stanowczą reakcję ze strony rządu. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, został zapytany, jak ocenia to spotkanie. Tak samo jak większość pomysłów oszołomów z Konfederacji Korony Polskiej - skomentował dosadnie.

Wicepremier nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska. (Oceniam je) jako projekty zagrażające bezpieczeństwu i kompletnie oderwane od tego, co się dziś dzieje w Europie i na świecie - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Dodał również, że "budowanie swojej pozycji politycznej kosztem bezpieczeństwa Polski to jest najgorsze co mogą robić", a działania Brauna i jego reprezentantów w Sejmie są szkodliwe dla kraju.

Do sprawy szef MON odniósł się także w mediach społecznościowych. "Czy kogoś to jeszcze dziwi? Braun i jego ekipa z Konfederacji zaprosił do Sejmu RP prorosyjskiego polityka AfD - sojusznika Kremla, który jeździ na imprezy Putina" - napisał polityk.

"Oni już się nawet nie kryją. Braun właśnie pokazał, po której jest stronie. I nie jest to strona Polski. Wybór jest prosty - albo suwerenna, bezpieczna Polska w rodzinie Zachodu, albo kolejne rosyjskie trojańskie konie w Sejmie" - dodał.