"Rozmieszczenie wojsk, magazynów oraz innych zachodnich obiektów wojskowych na terytorium Ukrainy jest niedopuszczalne i będzie przez Moskwę traktowane jako zagraniczna interwencja" - przekazało rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych za pośrednictwem rządowej agencji TASS.
Rosja w oficjalnym komunikacie ostrzegła, że będzie traktować wprowadzenie wojsk zachodnich na Ukrainę jako "zagraniczną interwencję, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji".
Za "realne zagrożenie" uznano również spekulacje państw Zachodu, nieposiadających broni nuklearnej, na temat pozyskania broni jądrowej.
"Uważamy, że pojawiające się argumenty i sondowanie opinii publicznej w tej coraz bardziej rozgrzanej kwestii mają destrukcyjny wpływ" - podkreśliło rosyjskie MSZ. Dodało, że ewentualne dążenia Niemiec do posiadania własnego arsenału nuklearnego narusza szereg międzynarodowych zobowiązań.
Jak wskazuje rosyjskie MSZ, państwa UE powinny się "opamiętać" i porzucić idee rusofobii oraz wrogich działań, aby odbudować relacje z Moskwą.
Próby prowadzenia przez niemieckich urzędników dialogu z Rosją w tonie ultimatum "są z góry absurdalne i skazane na niepowodzenie" - oceniono.
Rosyjska rządowa agencja TASS, powołując się na komunikaty MSZ, podała, że Ukraina, we współpracy z Unią Europejską i Wielką Brytanią, dąży do uniknięcia rozmów dotyczących planu pokojowego opartego na ustaleniach osiągniętych podczas szczytu Rosja-USA na Alasce.
Moskwa wyraziła wdzięczność Abu Zabi "za szczere dążenie do pomocy w rozwiązaniu kryzysu ukraińskiego" i doceniła "wysiłki Stanów Zjednoczonych na rzecz postępu w rozwiązaniu konfliktu ukraińskiego".
Podziękowała także Turcji za zorganizowanie rozmów rosyjsko-ukraińskich w Stambule, jednak podkreśliła, że wszelkie propozycje dotyczące uregulowania konfliktu "muszą zostać przeanalizowane pod kątem ich akceptowalności dla Rosji" oraz zgodności z celami rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej.
TASS podała, że Rosja przekazała Ukrainie szczątki ponad 12 tys. żołnierzy, natomiast od czerwca 2025 roku otrzymała z Kijowa ponad 200 ciał rosyjskich wojskowych.


