W Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie można już podziwiać unikatowy eksponat - samolot akrobacyjny Acro Viper. To jedyny taki egzemplarz na świecie, który od teraz na stałe wzbogaca kolekcję placówki.

  • W krakowskim muzeum można już zobaczyć unikatowy samolot Acro Viper.
  • To jedyny egzemplarz polskiej konstrukcji, nigdy nieprodukowany seryjnie.
  • Maszyna przeszła renowację i jest symbolem polskiej innowacyjności.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Unikalna polska konstrukcja

Acro Viper to wyjątkowy samolot, będący efektem polskiej myśli technicznej. Prace nad jego budową rozpoczęły się na przełomie XX i XXI wieku, jednak ze względu na ograniczenia finansowe projekt nie został ukończony. Mimo to zachowany egzemplarz trafił do krakowskiego muzeum, gdzie przeszedł niezbędne prace konserwatorskie.

To wyjątkowe dzieło, tajemniczy samolot. Przywróciliśmy go do stanu takiego, że można go pokazać na ekspozycji. Samolot Acro Viper - polska konstrukcja, polska myśl techniczna, która niestety nie została ukończona ze względów nie do końca technicznych - spowodował to brak pieniędzy. Prace zostały przerwane na początku lat dwutysięcznych. Dzisiaj wylądował w naszym muzeum - mówił Tomasz Kosecki, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Acro Viper został umieszczony w honorowym miejscu w głównym gmachu muzeum, gdzie można go już podziwiać. Dla zwiedzających to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć z bliska jedyny zachowany egzemplarz tej maszyny i poznać jej historię. Samolot już wzbudza ogromne zainteresowanie miłośników lotnictwa oraz turystów.

Za gruntowną renowację maszyny odpowiadał dział konserwacji muzealiów krakowskiego Muzeum Lotnictwa Polskiego. Między innymi odtworzono ster kierunku, załatano otwory technologiczne w kadłubie, wyszlifowano i pomalowano konstrukcję, a także zamontowano silnik i nowy kołpak śmigła. W efekcie maszyna odzyskała spójny wygląd i ekspozycyjną formę.

Symbol polskiej myśli technicznej

Ekspozycja Acro Vipera to nie tylko gratka dla pasjonatów awiacji, lecz także dowód na innowacyjność polskich inżynierów. Mimo że projekt nie został dokończony, jego jedyny egzemplarz stał się ważnym elementem dziedzictwa technicznego, o czym przypomina nowa wystawa w krakowskim muzeum.

Nad skonstruowaniem maszyny pracowało czterech Polaków. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia był Paweł Kwieciński - lekarz, pilot i pasjonat lotnictwa. Wspólnie z Jerzym Śmielkiewiczem - ówczesnym dyrektorem Przedsiębiorstwa Doświadczalno-Produkcyjnego Szybownictwa PZL Bielsko - postanowili stworzyć nowoczesny samolot akrobacyjny. W budowie uczestniczyli też Adam Kurbiel i Wiesław Gębala - specjaliści ze środowiska lotniczego Bielska-Białej.

Twórcom zależało na stworzeniu konstrukcji, która mogłaby konkurować z zachodnią Extrą 300, a jednocześnie byłaby konstrukcją całkowicie kompozytową. Prace rozpoczęto na początku lat 90., trwały długo i przypadły na trudny okres transformacji.

Wprawdzie prototyp udało się dokończyć, jednak samolot nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. Po oblocie Acro Vipera okazało się, że ma on problemy konstrukcyjne, które wymagały zaawansowanych modyfikacji.

Maszyna miała parametry, które świadczyły o potencjale do do wykonywania zaawansowanej akrobacji. Silnik samolotu rozwijał moc 300 koni mechanicznych. Prędkość maksymalna wynosiła 380 km/h, przy prędkości dopuszczalnej sięgającej 425 km/h. Z kolei prędkość wznoszenia wynosiła 15 m/s.