Ceny gazu w Europie mocno wzrosły w czwartek po atakach na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 71,47 euro za MWh, wyżej o 30,76 proc.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile. Izrael przeprowadził uderzenie na irański South Pars, który jest największym złożem gazu na świecie. W odwecie Teheran skierował ataki rakietowe na katarski terminal skroplonego gazu ziemnego (LNG) Ras Laffan, wywołując pożar, a w konsekwencji "znaczne" szkody mogące oznaczać długotrwałe prace naprawcze.
Ras Laffan to najważniejszy na świecie węzeł eksportowy LNG, a Katar jest drugim po USA eksporterem LNG, zabezpieczającym niemal 20 proc. światowych dostaw. Z dostaw katarskiego gazu korzysta Orlen.
Po atakach kontrakty na gaz w europejskim hubie TTF skoczyły w czwartek do góry o ponad 30 proc. do przeszło 71 euro za MWh na otwarciu handlu.
Dan Pickering, założyciel Pickering Energy Partners, ocenia, że "przechodzimy od problemu z łańcuchem dostaw do potencjalnego problemu z dostawami".
"Dotychczas problem koncentrował się głównie na łańcuchu dostaw - produkcja istniała, ale była ograniczona. Po ataku na South Pars oraz Ras Laffan sytuacja może zmierzać w kierunku momentu, w którym "zapasów po prostu nie będzie". Warto przyjrzeć się temu uważnie" - napisał na portalu X.


