"Nie jestem zastępcą, ani tym bardziej następcą I Prezes Sądu Najwyższego" - napisał w opublikowanym dziś oświadczeniu Józef Iwulski, prezes Izby Pracy Sądy Najwyższego. "Jedynie zastępuję ją w czasie, gdy będzie nieobecna (na przykład w czasie zwolnienia lekarskiego, wyjazdu służbowego czy urlopu wypoczynkowego)" - dodał.

Sędzia Iwulski wyjaśnia, że chce uniknąć nieporozumień związanych z wydanym wczoraj zarządzeniem.

Iwulski wyraźnie podkreśla, że działając na podstawie zarządzenia Małgorzaty Gersdorf nadal respektuje to, że to ona pozostaje I Prezesem SN.


Wtorkowe zarządzenie mówi, że prezes Iwulski jest upoważniony przez prof. Gersdorf do zastępowania jej na czas je nieobecności począwszy od wczoraj, od 15:30. Oba dokumenty potwierdzają, że sędziowie nie uznają żadnego przejścia w stan spoczynku na podstawie nowej ustawy o SN.
(mn)