Składamy do marszałka Sejmu projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. afery KNF - poinformował szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. Jak przekonywał: "Ta władza nie jest w stanie sama się oczyścić i nie jest w stanie sprawdzić całej tej afery - tylko komisja śledcza może to zrobić". Oświadczenie Neumanna błyskawicznie skomentowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek: zapowiedziała, że Prawo i Sprawiedliwość nie poprze żadnego wniosku o powołanie komisji śledczej.

Kacper Kamiński w Banku Światowym. Mazurek: Kaczyński i PiS nie wiedzieli o jego zatrudnieniu

​Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz kierownictwo partii nie wiedzieli o zatrudnieniu Kacpra Kamińskiego w Banku Światowym, będziemy sprawę wyjaśniać - zapowiedziała we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Z kolei rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska podkreśliła, że dzieci polityków są zdolne,... czytaj więcej

Według informacji przekazanych przez Sławomira Neumanna na konferencji prasowej, propozycja Platformy - która jeszcze dzisiaj ma trafić na biurko marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego - zakłada, że komisja śledcza ds. afery KNF liczyłaby "11 posłów, z czego 6 posłów klubów opozycyjnych".

Sprawa afery KNF-u dotyczy najwyższych szczytów władzy i to najważniejsze osoby w państwie rekomendowane przez PiS są w nią zamieszane. Nowe taśmy, które się pojawiają, nowe wątki, np. związane z tym, że rodzina koordynatora służb specjalnych jest zatrudniona w instytucji podległej jednemu z bohaterów afery KNF, czyli prezesowi NBP, pokazują, że ta władza sama nie jest w stanie się oczyścić i nie jest w stanie sprawdzić tej całej afery - tylko komisja śledcza może to zrobić - przekonywał szef klubu Platformy.

Beata Mazurek nie pozostawia wątpliwości: "Nie poprzemy żadnego wniosku o komisję śledczą"

Afera KNF: Leszek Czarnecki przesłuchany jako czwarty, CBA w mieszkaniu Marka Chrzanowskiego

Leszek Czarnecki był czwartym świadkiem przesłuchanym w śledztwie dot. afery w Komisji Nadzoru Finansowego - ustalili reporterzy RMF FM. Pierwsza trójka świadków stawiła się w katowickiej prokuraturze już w ubiegłym tygodniu. Ich tożsamość jest tajemnicą - śledczy nie chcą zdradzić w tej sprawie... czytaj więcej

Na zapowiedź przedstawienia projektu ws. powołania komisji śledczej ds. afery KNF natychmiast zareagowała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości.

Nie poprzemy żadnego wniosku o komisję śledczą - oświadczyła Beata Mazurek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Powtórzyła argumentację powtarzaną w tej sprawie przez polityków PiS od momentu wybuchu afery. Komisja śledcza jest potrzebna wtedy, kiedy nie działają instytucje państwa (...) Póki co te instytucje działają - stwierdziła i dodała, że "jeśli się okaże, że nie będą działały, to wtedy będziemy podejmować decyzje".

Mazurek powtórzyła również, że instytucje państwa nie funkcjonowały właściwie w czasach rządów koalicji PO-PSL i w związku z tym zasadne było powołanie komisji śledczej ds. afery Amber Gold i komisji badającej wyłudzenia podatku VAT.


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Spokój za 40 milionów, czyli o co chodzi w aferze KNF >>>>

Afera w Komisji Nadzoru Finansowego: Raport specjalny RMF FM >>>>