Polska 2050 się rozpada. Na konferencji prasowej w Sejmie Paulina Hennig-Kloska ogłosiła, że razem z częścią parlamentarzystów odchodzi z ugrupowania i zakłada klub parlamentarny o nazwie Centrum. Na tę decyzję zareagowały już władze Polski 2050. "Posłowie, którzy opuścili Polskę 2050, nie potrafili pogodzić się z demokratyczną decyzją ludzi, którzy tworzą naszą partię" - napisali na platformie X.
- Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą parlamentarzystów odchodzi z Polski 2050 i zakłada nowy klub parlamentarny Centrum.
- Łącznie odejście z Polski 2050 zadeklarowało 18 parlamentarzystów, w tym 15 posłów i 3 senatorów.
- Kto dokładnie opuszcza szeregi Polski 2050? Dowiesz się z tego artykułu.
- Najnowsze informacje, w tym ze świata polskiej i światowej polityki, znajdziesz na rmf24.pl.
Na konferencji prasowej w Sejmie ok. godz. 9:30 Paulina Hennig-Kloska pojawiła się w towarzystwie kilku parlamentarzystów Polski 2050. To m.in. Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik, Żaneta Cwalina-Śliwowska i Rafał Kasprzyk. Jak zapowiedziała, wraz z kilkunastoma posłami zdecydowała o odejściu z Polski 2050 i założeniu klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.
Hennig-Kloska stwierdziła, że deklaracje w sprawie odejścia z Polski 2050 złożyło 18 parlamentarzystów.
Przypomnijmy, że Paulina Hennig-Kloska przegrała w wyborach na przewodniczącą Polski 2050 z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku. Nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w obecnym klubie parlametarnym - stwierdziła Hennig-Kloska.
Jak dodała, pierwsze tygodnie po wygranej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz nie wskazują na to, by cokolwiek miało się zmienić. W minioną sobotę odbyliśmy Radę Krajową, podczas której klub został pozbawiony podmiotowości. Jednoosobowe decydowanie o losach klubu parlamentarnego przez panią przewodniczącą to nie jest styl, na który jesteśmy w stanie się zgodzić - tłumaczyła.
Dodała, że liczy w przyszłości na odzyskanie przestrzeni do działania. Zapewniła, że pozostają lojalnymi partnerami w Koalicji 15 października. To jest niezwykle ważne, by zakończyć dyskusję wokół tego - podkreśliła.
Hennig-Kloska zapowiedziała też walkę o wyborców Polski 2050, którzy oddali głos na tę partię w 2023 roku.
Rafał Kasprzyk mówił z kolei, że "dzisiaj tworzymy klub, który będzie klubem bez kagańca".
Aleksandra Leo z kolei zapowiadała, że w klubie parlamentarnym Centrum każdy będzie szanowany i nie będzie osób równych i równiejszych. To miejsce, gdzie przewodniczący nie będzie zasłaniał się regulaminem, nie będzie się chował za uchwałą powołaną na szybko w nocy - mówiła. Jak dodała, decyzje nie będą podejmowane w sposób niedemokratyczny, siłowy przez jedną osobę.
Musieliśmy skończyć ten serial, żeby nie było mówione: Kolejny sezon Polski 2050. Zabieramy się za pracę i do przodu - zapowiadała natomiast Ewa Szymanowska. Polskę 2050 opuściło czterech z pięciu senatorów. Do klubu Centrum dołączyło trzech z nich. 15 posłów także złożyło deklarację dołączenia do klubu. Jak zapowiedział Ryszard Petru, są też kolejni chętni.
Kto zadeklarował dołączenie do klubu Centrum?
- Żaneta Cwalina-Śliwowska
- Elżbieta Burczyńska
- Sławomir Ćwik
- Paulina Hennig-Kloska
- Rafał Kasprzyk
- Rafał Komarewicz
- Aleksandra Leo
- Barbara Okula
- Barbara Oliwiecka
- Norbert Pietrykowski
- Ryszard Petru
- Marcin Skonieczka
- Mirosław Suchoń
- Ewa Szymanowska
- Izabela Bodnar
- Grzegorz Fedorowicz
- Piotr Masłowski
- Jacek Trela
Jedna z osób, które dołączają do klubu parlamentarnego Centrum, jest Izabela Bodnar. Posłanka odeszła z Polski 2050 w lipcu ubiegłego roku.


