Kylian Mbappe, gwiazdor Realu Madryt, domaga się wykluczenia Gianluki Prestianniego (Benfica Lizbona) z rozgrywek Ligi Mistrzów. Francuz oskarża Argentyńczyka o rasistowskie obrażenie Viniciusa Juniora.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Do incydentu doszło we wtorek na Estadio da Luz w Lizbonie, gdy Vinicius wyprowadził Real na prowadzenie. Kamery zarejestrowały moment, w którym Prestianni zasłania usta koszulką i wypowiada słowa, które - według Viniciusa i jego kolegów - miały być rasistowską obelgą.

Sędzia Francois Letexier przerwał spotkanie na 11 minut, uruchamiając protokoły antyrasistowskie FIFA. W tym czasie Mbappe miał nazwać Prestianniego "cholernym rasistą". Po wznowieniu gry atmosfera na stadionie była napięta - kibice wygwizdywali Viniciusa i Mbappe przy każdym kontakcie z piłką. 

Prestianni stanowczo zaprzecza zarzutom. "Chcę wyjaśnić, że w żadnym momencie nie kierowałem rasistowskich obelg pod adresem Viniego Juniora, który niestety źle mnie zrozumiał i usłyszał to, co pomyślał. Nigdy nie byłem rasistą wobec nikogo i jest mi przykro z powodu gróźb, jakie otrzymywałem od piłkarzy Realu Madryt" - napisał na Instagramie.

Mbappe w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że słyszał, jak Prestianni kilkakrotnie obrażał Viniciusa rasistowskimi uwagami. Podobne oskarżenia wysunął również inny zawodnik Realu, Aurelien Tchouameni. Mbappe przyznał, że był gotów zejść z boiska, ale Vinicius przekonał go do kontynuowania gry.

Sprawy sportowe przestały być ważne. To Liga Mistrzów, najważniejsze rozgrywki piłkarskie na świecie i nie możemy ignorować tego, co się stało. Musimy dać przykład wszystkim dzieciom, które nas oglądają. To, co się wydarzyło, jest czymś, czego nie możemy zaakceptować, ponieważ cały świat nas obserwuje. Kiedy ktoś zachowuje się w ten sposób jak Prestianni, musimy zabrać głos i potępić to. Nie mam nic przeciwko Benfice, jej kibicom ani trenerowi. Jednak trzeba coś z tym zrobić - powiedział Mbappe po meczu.

Nie możemy akceptować tego, że w najważniejszych europejskich rozgrywkach piłkarskich jest zawodnik, który tak się zachowuje. Ten facet nie zasługuje już na grę w Lidze Mistrzów. To moja opinia, ale nie wiem, co zrobią, nie ja podejmuję takie decyzje. UEFA stara się walczyć z rasizmem i uważam, że powinni coś zrobić z tym, co się dzisiaj wydarzyło - podkreślił napastnik.

Brazylia broni swojego reprezentanta

Viniciusa Juniora broni Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej. W poście opublikowanym w serwisie X podkreślono, że "rasizm jest przestępstwem".

"Vini, nie jesteś sam. Twoja postawa podczas aktywacji protokołu jest przykładem odwagi i godności. Jesteśmy z Ciebie dumni" - napisano.

We wtorek "Królewscy" wygrali 1:0 i są w dobrej sytuacji przed rewanżem na Santiago Bernabeu, który odbędzie się w środę 25 lutego.