Dramatyczne załamanie pogody w Alpach. Silne opady śniegu, metrowe zaspy i huraganowy wiatr doprowadziły do tego, że władze niektórych regionów Włoch i Szwajcarii zmuszone były do natychmiastowych ewakuacji turystów i mieszkańców kilku miejscowości. W związku z zagrożeniem lawinowym drogi dojazdowe do nich zostały zamknięte. Prognozy nie są optymistyczne - śniegu ma spaść jeszcze więcej.
- Silne opady śniegu w Alpach pogorszyły warunki do poziomu krytycznego.
- Służby meteorologiczne prognozują dalsze intensywne opady śniegu.
- Władze apelują do turystów o opuszczenie regionu i zachowanie szczególnej ostrożności.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Intensywne opady śniegu paraliżują życie w północnych Włoszech i Szwajcarii. W niektórych miejscach zaspy sięgają nawet metra, a białego puchu wciąż przybywa. Służby meteorologiczne i ratunkowe są w pełnej gotowości, a ostrzeżenia dla mieszkańców i turystów wydawane są niemal co godzinę.
Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje we włoskim regionie Piemont. Burmistrzyni Bardonecchii, Chiara Rossetti, podpisała nadzwyczajne zarządzenie o natychmiastowej ewakuacji miejscowości Rochemolles. Wszystkie drogi zostały zamknięte dla ruchu kołowego i pieszego, a do miasteczka wprowadzono całkowity zakaz wstępu. 40 osób - zarówno mieszkańców, jak i zagranicznych turystów - musiało opuścić swoje domy i hotele.
W szwajcarskiej gminie Orsières sytuacja jest równie trudna. 50 osób ewakuowano z pensjonatów i hoteli po gwałtownym wzroście zagrożenia lawinowego.
Eksperci nie mają wątpliwości - sytuacja jest bardzo poważna. Meteorolog Andrea Vuolo z "Meteo Piemonte" nie ukrywa obaw:
Wtedy lawina zablokowała główną drogę dojazdową do doliny, odcinając mieszkańców od świata na wiele dni. Dziś ryzyko powtórki tego scenariusza jest bardzo wysokie.
Nie tylko śnieg jest problemem. W regionie szaleją też silne wiatry, które miejscami osiągają prędkość niemal 190 kilometrów na godzinę! Stacja meteorologiczna Gran Vaudala w Ceresole Reale zarejestrowała prawdziwie huraganowe porywy, które dodatkowo przemieszczają masy śniegu i zwiększają zagrożenie lawinowe. Według agencji środowiskowej ARPA Piemont, taka sytuacja może potrwać jeszcze co najmniej 36 godzin.
Władze apelują do wszystkich turystów przebywających w Alpach o natychmiastowe opuszczenie najbardziej zagrożonych regionów. Zamknięte drogi, ewakuowane hotele i zakaz wstępu to nie tylko środki ostrożności, ale realna konieczność, by uniknąć tragedii.
Tylko w gminie Orsières spodziewane jest jeszcze do 70 centymetrów świeżego śniegu, a prognozy na kolejne dni nie przynoszą poprawy.


