Air Force One, symbol amerykańskiej prezydentury i jeden z najbardziej rozpoznawalnych samolotów świata, przejdzie radykalną przemianę wizualną. Po latach debat, zmian decyzji i politycznych przepychanek, na niebie pojawi się nowa, kolorystyka, której pomysłodawcą jest sam Donald Trump. Czerwony, biały, złoty i granatowy – właśnie te barwy już wkrótce ozdobią kadłuby nowych, specjalnie zmodyfikowanych Boeingów 747, które będą służyć jako latająca siedziba prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Przez ponad sześć dekad Air Force One kojarzył się z eleganckim, jasnoniebieskim malowaniem, które wprowadziła administracja Johna F. Kennedy’ego. Ten kultowy design, uznawany za symbol amerykańskiej klasy i potęgi, stał się inspiracją dla wielu innych rządowych maszyn na całym świecie. Jednak już w 2018 roku Donald Trump zapowiedział, że zamierza zerwać z tą tradycją. Air Force One będzie niesamowity. To będzie absolutna światowa czołówka. Będzie czerwony, biały i niebieski, co uważam za stosowne - mówił wówczas Trump.

Jego wizja od początku budziła emocje. Krytycy zarzucali mu, że chce upodobnić prezydencki samolot do swojego prywatnego Boeinga 757, znanego z charakterystycznych, mocnych kolorów i złotych akcentów. Zwolennicy podkreślali natomiast, że nowe barwy lepiej oddają ducha amerykańskiego patriotyzmu.

Polityczna huśtawka i decyzje techniczne

Po zmianie administracji w 2021 roku, projekt Trumpa został wstrzymany. Zespół Joe Bidena, powołując się na analizy techniczne i koszty, odrzucił nową kolorystykę. Dalsze analizy wykazały, że ciemniejsze kolory na spodzie kadłuba VC-25B mogą prowadzić do przekroczenia dopuszczalnych temperatur niektórych komponentów - tłumaczył wówczas rzecznik Sił Powietrznych USA.

Sytuacja zmieniła się diametralnie po reelekcji Donalda Trumpa. Jego wizja Air Force One znów znalazła się w centrum uwagi, a nowy-stary prezydent nie krył dumy ze swojego projektu. Już podczas wieczoru inauguracyjnego, model samolotu w nowych barwach pojawił się na szczycie okazałego tortu na Commander In Chief Ball. Dziś miniatura tej maszyny zdobi biurko w Gabinecie Owalnym, a Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego wprowadził podobne malowanie na jednym ze swoich Boeingów 737.

Teraz Siły Powietrzne USA potwierdzają: dwa nowe Boeingi 747, oznaczone jako VC-25B, zostaną pomalowane zgodnie z wizją Trumpa. Do floty dołączy również 747 przekazany przez Katar, który zostanie odpowiednio zmodyfikowany i może wzbić się w powietrze już tego lata. To nie koniec zmian - podczas planowanych przeglądów nowe barwy otrzymają także cztery mniejsze C-32, czyli wojskowe wersje Boeinga 757.

Pierwszy C-32 został już pomalowany i zostanie przekazany Siłom Powietrznym w najbliższych miesiącach - potwierdził rzecznik Air Force w rozmowie z CNN.