Sejm dokonał wyboru sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie nominacje przypadły kandydatom zgłoszonym przez Prezydium Sejmu. Kandydaci zgłoszeni przez klub PiS nie uzyskali wymaganej większości głosów.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W piątek Sejm wybrał sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy wybrani kandydaci zostali zgłoszeni przez Prezydium Sejmu. Są to:
- Krystian Markiewicz - dotychczasowy przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy Ministerstwie Sprawiedliwości,
- Maciej Taborowski - profesor w Instytucie Nauk Prawnych PAN,
- Marcin Dziurda - profesor na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego,
- Anna Korwin-Piotrowska - prezes Sądu Okręgowego w Opolu,
- Dariusz Szostek - profesor Uniwersytetu Śląskiego,
- Magdalena Bentkowska - adwokat.
Każdy z wybranych kandydatów uzyskał ponad 230 głosów poparcia. Najwięcej głosów otrzymali Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Dariusz Szostek - po 237 głosów za. Pozostali kandydaci uzyskali od 236 do 237 głosów poparcia. Liczba głosów przeciw wynosiła od 182 do 187, a wstrzymujących się od 4 do 6.
Wymaganego poparcia nie uzyskali kandydaci zgłoszeni przez klub PiS: prof. Artur Kotowski oraz dr Michał Skwarzyński. Obaj otrzymali ponad 170 głosów za, jednak przeciwko ich kandydaturom zagłosowało ponad 240 posłów.
Minister Waldemar Żurek, obecny podczas głosowania w Sejmie, wyraził nadzieję, że dokumenty dotyczące wybranych sędziów trafią jeszcze tego samego dnia do Kancelarii Prezydenta. Jak zaznaczył, liczy na to, że ślubowanie od nowych sędziów zostanie odebrane przez prezydenta już w przyszłym tygodniu.
Pytany przez dziennikarzy o ewentualny plan działania w przypadku, gdyby prezydent nie odebrał ślubowania, Żurek zapewnił, że resort sprawiedliwości posiada tzw. "plan B". Mamy plan B, ale ujawnimy go tylko wtedy, gdy zajdą ku temu odpowiednie okoliczności - stwierdził minister.
Szef resortu podkreślił również, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego należy do parlamentu, a prezydent ma obowiązek bezzwłocznie odebrać od nich ślubowanie. Apeluję do prezydenta, żeby nie próbował łamać konstytucji. Wyboru sędziów Trybunału dokonuje parlament. Prezydent ma odebrać to ślubowanie i ma obowiązek zrobić to bezzwłocznie (...). Jak prezydent nie odbierze ślubowania, będziemy wdrażać plan B - zapowiedział Waldemar Żurek.
Na razie nie wiadomo, jakie działania przewiduje "plan B" resortu sprawiedliwości.


