Kuba oficjalnie potwierdziła rozpoczęcie rozmów z rządem Stanów Zjednoczonych. Prezydent Miguel Diaz-Canel poinformował, że celem dialogu jest znalezienie rozwiązań dla narastającego konfliktu między oboma krajami.

  • Kuba rozpoczęła rozmowy z USA, by rozwiązać konflikt między krajami.
  • Braki paliwa i przerwy w dostawach prądu wywołały protesty na Kubie.
  • Kuba podpisała porozumienie z Watykanem. Czego dotyczy? Przeczytaj cały artykuł.
  • Informacje z różnych zakątków świata znajdziesz na RMF24.pl.

Te rozmowy mają na celu znalezienie, poprzez dialog, rozwiązań konfliktu między obydwoma narodami - powiedział Diaz-Canel w nagraniu wideo, wyemitowanym w kubańskiej telewizji.

Sprecyzował, że osobiście kierował kubańską delegacją, w której był także m.in. były kubański prezydent Raul Castro. Nie ujawnił jednak, kto w rozmowach reprezentował stronę amerykańską.

Amerykanie od tygodni informują o prowadzeniu rozmów z Kubą. Rząd w Hawanie do tej pory zaprzeczał jednak jakimkolwiek oficjalnym spotkaniom, ale nie dementował wprost doniesień medialnych o zakulisowych rozmowach Amerykanów z Raulem Guillermo Rodriguezem Castro, wnukiem 94-letniego Raula Castro.

Kuba pogrążona w chaosie

Po pojmaniu w styczniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro USA wstrzymały dostawy wenezuelskiej ropy naftowej na Kubę i zagroziły nałożeniem ceł na każdy kraj, który sprzedaje Kubie ropę. To z kolei doprowadziło do częstych braków paliwa i prądu. Bezprecedensowe niedobory paliw są zdaniem niezależnych mediów głównym powodem znikania z ulic miast na Kubie samochodów. Te zastępowane są coraz częściej przez dorożki oraz wozy ciągnięte przez konie.

Szacuje się, że o ile w 2023 r. mieszkańcy Kuby nabywali średnio ponad 900 tys. litrów benzyny każdego dnia, to w marcu kupują jedynie 7,5 tys. litrów, czyli rekordowo niewiele.

Według Radio Marti od początku stycznia br. Kuba otrzymała tylko jeden niewielki transport meksykańskiej ropy naftowej. Krótko po ujęciu Maduro także władze Meksyku ogłosiły wstrzymanie dostaw, po tym, jak USA zagroziły cłami państwom sprzedającym surowiec na Kubę.