Rosja domaga się jak najszybszego przerwania działań zbrojnych w Iraku - powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. Jego zdaniem w chwili rozpoczęcia akcji USA, Irak nie stanowił już zagrożenia dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

W momencie rozpoczęcia operacji Irak nie stanowił żadnego zagrożenia ani dla państw sąsiednich, ani dla innych krajów i regionów świata. Po 10-letniej blokadzie był państwem słabym, zarówno pod względem wojskowym, jak i gospodarczym - powiedział prezydent Rosji. Zdaniem Putina, akcji USA i Wielkiej Brytanii nie można wytłumaczyć, bo nie było potrzeby jej prowadzenia.

Jeśli pozwolimy, by prawo międzynarodowe zostało zastąpione prawem pięści, zgodnie z którym silniejszy ma zawsze rację (...), to pod znakiem zapytania stanie jedna z podstawowych zasad prawa międzynarodowego - zasada nienaruszania suwerenności państw - oświadczył gospodarz Kremla. Dodał, że Rosja zamierza działać na rzecz jak najszybszego przywrócenia roli ONZ w rozwiązywaniu kryzysu irackiego.

13:30