"Ostatnie godziny to nasilenie ataków hybrydowych ze Wschodu (...), dezinformacji dotyczącej szczególnie bezpieczeństwa Polski oraz programu SAFE" - powiedział minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. "To wpisuje się w strategię Federacji Rosyjskiej niszczenia zaufania do państwa, rozbijania bezpieczeństwa Europy (...), siania zamętu, chaosu" - dodał, podając dwa konkretne przykłady haseł, które zaczęły szczególnie intensywnie funkcjonować w przestrzeni publicznej: "Sprzęt trafia do Ukrainy" i "SAFE rozbraja Polskę". Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o mechanizmie SAFE powiedziała: "Nie ma tam niemieckiego przemysłu, nie ma wysyłania sprzętu na Ukrainę i nie ma dotacji na Ukrainę. Nie ma takiej możliwości zgodnie z rozporządzeniem SAFE".
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Szef MON na wspólnej konferencji z Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką poinformował, że ostatnie godziny przyniosły nasilenie ataków związanych m.in. z dezinformacją.
W ostatnich godzinach otrzymałem kolejne raporty dotyczące bezpieczeństwa Polski, szczególnie bezpieczeństwa w przestrzeni cyber oraz w przestrzeni informacyjnej. Ma to ścisły związek z budową odporności państwa polskiego, z działaniami na rzecz odstraszania i obrony, z programem SAFE. Taki monitoring kłamstw, fake newsów i manipulacji, które się pojawiają, jest prowadzony przez resort na bieżąco, ale także nasze cyberwojska mają tutaj niezwykle wysokie kompetencje - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier podał dwa konkretne przykłady haseł, które w ostatnich godzinach można było szczególnie często usłyszeć lub przeczytać: "Sprzęt trafia do Ukrainy" i "SAFE rozbraja Polskę". To nie jest tylko krytyka. Można się zgadzać czy nie zgadzać, ale trudno mówić, że to "rozbrajanie" Polski. Te hasła nie wypływają od polskich polityków. Są to działania wrogie. Na krytykę jestem zawsze otwarty, ale to są działania wrogie - powiedział.
Manipulując określonymi słowami, wykorzystując wartości, manipulując liczbami, doprowadzają do sytuacji, w której poczucie zamętu, chaosu, dezorganizacji powoduje brak zaufania najpierw do państwa polskiego, później do Sojuszu, później do całej wspólnoty - tak mówił o naszych, jak określił, "adwersarzach ze Wschodu". Podejmujemy decyzję o zaangażowaniu wszystkich sił w oznaczanie manipulacji i pokazywanie prawdy - dodał dalej.
Pełnomocnik Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała z kolei, że "wokół SAFE od kilku miesięcy kontynuowana jest konkretna operacja wpływu, która ma na celu zohydzenie tych pieniędzy i przekonanie Polaków do tego, że nie warto inwestować w armię i nie warto inwestować w bezpieczeństwo".
To jest wszystko jedno wielkie kłamstwo robione w konkretnym celu. Mechanizm SAFE wzmacnia nasze bezpieczeństwo. To są konkretne zakupy dla polskiej armii, robione w polskich firmach - stwierdziła.
Tak jak państwo dobrze wiedzą, od kilku miesięcy jestem do dyspozycji w każdej sytuacji, żeby odpowiadać na pytania. Dziś rano w parlamencie też odpowiadałam na pytania w sprawie mechanizmu SAFE. Szkoda, że na sali było tylko kilku posłów i tylko jeden z opozycji, ale będę stawiać się zawsze w Sejmie, w Senacie, w każdym innym miejscu, tak jak było na komisjach sejmowych, i odpowiadać na pytania dotyczące mechanizmu SAFE. To jest polityka i tu mamy pełną transparentność (...). Jeśli nikt nie może czegoś zobaczyć, to można się zastanawiać, czy to jest prawda, a tu posłowie od początku mieli dostęp do listy zakupów - poinformowała.
Wszystkie 62 kontrakty, które podpisaliśmy pod koniec maja - wszystkie są na stronie Agencji Uzbrojenia. Nie ma tam niemieckiego przemysłu, nie ma wysyłania sprzętu na Ukrainę i nie ma dotacji na Ukrianę. Nie ma takiej możliwości zgodnie z rozporządzeniem SAFE - dodała.


