Małopolski Wojskowy Instytut Medyczny może powstać w Krakowie. Placówkę miałyby współtworzyć 5. Wojskowy Szpital Kliniczny oraz mający duże problemy finansowe miejski Szpital im. Narutowicza.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Dyrektor wojskowej lecznicy, profesor Bartłomiej Guzik, zapewnia, że powstanie nowej jednostki nie wpłynie na zmniejszenie liczby łóżek.

Raczej walczymy o to, żeby tę ilość łóżek zwiększyć. Znaczącą rolę odgrywa Narodowy Fundusz Zdrowia, który musi to regulować. I oczywiście Urząd Wojewódzki - powiedział.

Profesor Guzik wskazał m.in., że w przypadku stworzenia Wojskowego Instytutu Medycznego wymierną korzyścią dla Krakowian i Małopolan byłoby posiadanie miejsca, w którym "prawie wszystko" dałoby się załatwić w jednym miejscu.

W środę projekt jest przedstawiany miejskim radnym. Ewentualne głosowanie za dwa tygodnie.

Zadłużenie Szpitala im. Narutowicza to ponad 300 milionów złotych. Dług musiałaby przejąć nowa placówka.

Jak wskazuje "Gazeta Krakowska", inicjatywa utworzenia kolejnego Wojskowego Instytutu Medycznego (taki podmiot działa już w Warszawie) może wpisywać się w politykę budowania odporności państwa. Ze względu na sytuację geopolityczną rząd przeznacza ogromne środki na wojsko, ochronę infrastruktury krytycznej czy cyberbezpieczeństwo.