Tarnowscy wędkarze w rejonie Mościc, w pobliżu oczyszczalni ścieków znaleźli kilka ton śniętych ryb. Woda została już pobrana do badań. Na razie jednak nie wiadomo co było przyczyną ewentualnego zanieczyszczenia.

Na dnie było gęsto od ryb. Po prostu katastrofa ekologiczna. Wszystko co żyło, sztuki 4-, 5-kilogramowe - klenie, świnki, jazie, płocie - niektóre podczas tarła, zginęło - opowiadał jeden z rybaków. Według niego, straty mogą wynosić ok. 5 ton ryb o wartości kilkuset tysięcy zł.

Przyczyny śnięcia ryb i źródło ewentualnego zatrucia rzeki nie są jeszcze znane. Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrali już próbki do badań. Wyniki będą znane w przyszłym tygodniu. Na odcinku rzeki gdzie znaleziono martwe ryby znajdują się m.in. oczyszczalnie ścieków.