Kombucha to hit zdrowego stylu życia, ale czy wiesz, że możesz ją "zaprogramować" do walki z konkretnymi chorobami? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu odkryli, że rodzaj użytej herbaty zmienia właściwości napoju. Jeden z nich potrafi hamować rozwój komórek rakowych, inny działa jak lek przeciwzapalny. Kluczem jest jednak czas – wystarczy jeden błąd, a napój straci swoją moc.
- Kombucha to fermentowana herbata z kulturą bakterii i drożdży SCOBY, bogata w probiotyki i cenne kwasy.
- Wrocławscy naukowcy sprawdzili, jak różne herbaty (zielona, czarna, Pu-Erh, biała, Oolong) wpływają na skład i właściwości kombuchy.
- Chcesz wiedzieć, jak wybrać herbatę, by kombucha wspierała Twoje zdrowie? Sprawdź pełny artykuł!
Kombucha to napój powstały w wyniku fermentacji herbaty, cukru oraz specjalnej kultury bakterii i drożdży, znanej jako SCOBY (Symbiotic Culture of Bacteria and Yeast).
"Kombucha to w rzeczywistości SCOBY, czyli złożona z kultur bakterii octowych i drożdży elastyczna, celulozowa matryca. To środowisko, w którym drożdże przetwarzają cukier na alkohol, a bakterie natychmiast utleniają ten alkohol, zamieniając go w kwasy organiczne i budując kolejne warstwy celulozowego nośnika" - wyjaśniają naukowcy.
Napój ten jest bogaty w probiotyki, minerały oraz związki takie jak kwas glukuronowy i kwas octowy, które korzystnie wpływają na organizm.
Wrocławscy badacze przeprowadzili eksperyment, w którym wykorzystali pięć różnych rodzajów herbat: zieloną, czarną, czerwoną (Pu-Erh), białą oraz niebieską (Oolong). Proces fermentacji trwał 10 dni w stałej temperaturze 23°C, a próbki do analiz były pobierane codziennie.
Analizy DNA wykazały, że bez względu na rodzaj użytej herbaty, w kombuchy dominowały bakterie z rodzaju Komagataeibacter (ponad 88 proc) oraz drożdże Zygosaccharomyces (ponad 95 proc.).
Dominacja Komagataeibacter i Zygosaccharomyces w SCOBY nie była całkowitym zaskoczeniem, ponieważ wiadomo, że te mikroorganizmy tworzą rdzeń odpowiedzialny za fermentację niezależnie od matrycy herbacianej. Znacznie ciekawsze było jednak to, jak silnie rodzaj herbaty wpłynął na ostateczny skład chemiczny i profil lotny napoju, pomimo stosunkowo stabilnej mikroflory - zauważa prof. Joanna Kolniak-Ostek.
Choć mikroorganizmy pozostawały podobne, ich aktywność metaboliczna różniła się w zależności od zastosowanej herbaty. To właśnie liście herbaty stanowią, jak mówią naukowcy, swoisty "kod źródłowy" napoju.
W zależności od tego, czy były suszone, utleniane czy długo leżakowały, diametralnie różnią się strukturą i zawartością polifenoli. Kiedy wgramy taki kod do słoika, mikroorganizmy zaczynają go przetwarzać, rozkładając skomplikowane związki chemiczne na znacznie łatwiej przyswajalne cząsteczki - tłumaczy prof. Kolniak-Ostek.
Badacze zidentyfikowali w gotowych napojach aż 134 różne związki polifenolowe, których ilość i aktywność zależały od rodzaju herbaty oraz czasu fermentacji.
Nie wystarczy jednak tylko nastawić słoik i poczekać - kluczowy jest także czas fermentacji.
W naszym eksperymencie najkorzystniejsza równowaga między zawartością polifenoli a ogólną aktywnością biologiczną pojawiła się około 5-7 dnia fermentacji - wyjaśnia Akshay K. Chandran, doktorant UPWr.
Po tym czasie stężenie niektórych pożądanych związków zaczynało spadać, a kwasowość napoju rosła. To właśnie w środkowej fazie fermentacji kombucha osiąga swoje najlepsze właściwości prozdrowotne.
Badania wykazały, że rodzaj użytej herbaty pozwala "zaprogramować" kombuchę na konkretne działania zdrowotne. Jeśli celem jest działanie przeciwcukrzycowe, warto postawić na zieloną herbatę lub Oolong. Napój z tych herbat skutecznie hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za szybki rozkład węglowodanów i wyrzuty insuliny.
Z kolei kombucha na bazie zielonej herbaty osiągała najlepsze właściwości przeciwzapalne, szczególnie około piątego dnia fermentacji. Napój ten skutecznie hamował enzymy COX-1 i COX-2, na które działają popularne leki przeciwbólowe.
Najbardziej obiecujące okazały się wyniki testów dotyczących działania antynowotworowego. Kombucha przygotowana z czarnej herbaty oraz Oolong wykazała silne działanie hamujące rozwój komórek raka piersi, znacząco zmniejszając ich żywotność w warunkach laboratoryjnych.
Choć wyniki badań są bardzo obiecujące, naukowcy podkreślają, że to dopiero początek drogi.
Odkrycia wrocławskich naukowców pokazują, że kombucha może być czymś więcej niż tylko modnym napojem. Dzięki odpowiedniemu doborowi herbaty i kontrolowanemu procesowi fermentacji, można uzyskać napój wspierający walkę z cukrzycą, stanami zapalnymi czy nawet nowotworami. Jednak zanim kombucha trafi na listę oficjalnych środków wspomagających leczenie, konieczne są dalsze, szeroko zakrojone badania.


