Wschodnia Afryka, uznawana za kolebkę ludzkości, przechodzi obecnie przez proces tektoniczny, który może w przyszłości doprowadzić do rozłamu kontynentu. Najnowsze badania międzynarodowej grupy naukowców pokazują, że skorupa ziemska w rejonie Rowu Turkana staje się stopniowo coraz cieńsza, co może być zwiastunem nadchodzącego podziału Afryki. Odkrycie te nie tylko zmienia spojrzenie na geologię regionu, ale także wskazuje na szczególne warunki, które właśnie w tym rejonie mogły wpłynąć na zachowanie bogatego zapisu kopalnego naszych przodków. Być może więc ten rejon wcale taką wyjątkową kolebką nie był? Autorzy piszą o tym w najnowszym numerze prestiżowego czasopisma "Nature Communications".
Rów Turkana, rozciągający się na długości około 500 kilometrów przez Kenię i Etiopię, stanowi fragment rozległego Systemu Rowów Afrykańskich. To właśnie tam afrykańska płyta tektoniczna oddziela się od płyty somalijskiej. Proces ten przebiega z prędkością około 4,7 mm rocznie, a efektem tego rozciągania jest powstawanie pęknięć, zapadnięć oraz intensywna aktywność wulkaniczna, która od milionów lat kształtuje krajobraz regionu. Najnowsze badania, wskazują, że proces riftingu, czyli rozciągania i rozłamywania się skorupy ziemskiej, jest w rejonie Turkana znacznie bardziej zaawansowany, niż dotychczas sądzono.
Zespół badaczy z Columbia University, Western Washington University oraz University of Cambridge, korzystając z nowoczesnych metod sejsmicznych oraz danych zebranych we współpracy z Turkana Basin Institute, przeanalizował strukturę podpowierzchniową regionu. Dzięki temu udało się precyzyjnie określić grubość skorupy ziemskiej wzdłuż osi rowu.
W centrum Rowu Turkana grubość skorupy ziemskiej wynosi zaledwie około 13 kilometrów, podczas gdy poza strefą rowu sięga ponad 35 kilometrów. Im cieńsza skorupa, tym łatwiej dochodzi do dalszego rozciągania. Według naukowców, Rów Turkana osiągnął już krytyczny etap tego procesu. Choć rozciąganie rozpoczęło się około 45 milionów lat temu, jego bardziej intensywna faza jest następstwem serii potężnych erupcji wulkanicznych około 4 milionów lat temu.
Naukowcy przewidują, że w ciągu kolejnych milionów lat magma zacznie wypływać przez powstałe szczeliny, tworząc nową skorupę oceaniczną, a woda z Oceanu Indyjskiego zacznie zalewać powstający basen. To właśnie w Rowie Turkana naukowcy po raz pierwszy w Afryce zaobserwowali taki aktywny proces.
To niepowtarzalna okazja do badania mechanizmów prowadzących do rozłamu kontynentów, które w przeszłości ukształtowały dzisiejszy układ lądów i oceanów. Analiza tych procesów pozwala także lepiej zrozumieć zmiany środowiskowe, jakie zachodziły na Ziemi w przeszłości, a także przewidywać, jak mogą one wpływać na przyszłość planety.
Wyniki sugerują również, że wcześniejszy przebieg tych procesów, który nie zakończył się rozłamem kontynentu, pozostawił skorupę ziemską osłabioną i podatną na kolejne fazy rozciągania. To wyzwanie dla dotychczasowych modeli geologicznych, które zakładały bardziej liniowy przebieg procesów tektonicznych.
Odkrycia geologiczne mają także bezpośrednie przełożenie na badania nad ewolucją człowieka. Rów Turkana to miejsce, gdzie odnaleziono ponad 1200 skamieniałości homininów z ostatnich 4 milionów lat, co stanowi około jednej trzeciej wszystkich znanych szczątków naszych przodków z Afryki. Dotychczas uważano, że region ten był wyjątkowym inkubatorem ewolucji człowieka. Jednak nowe badania sugerują, że to właśnie specyficzne warunki geologiczne, szybka akumulacja drobnoziarnistych osadów w wyniku zapadania się terenu po erupcjach wulkanicznych, stworzyły idealne środowisko do zachowania szczątków.
Może się okazać, że Rów Turkana wyróżnia się nie tyle jako miejsce wyjątkowej ewolucji, ile jako obszar, w którym warunki sprzyjały dokumentacji procesów ewolucyjnych. To hipoteza, która otwiera nowe kierunki badań. Wyniki uzyskane przez autorów tej pracy mogą być wykorzystane do tworzenia bardziej zaawansowanych modeli, łączących procesy tektoniczne, zmiany klimatyczne i ewolucję biologiczną. Pozwoli to lepiej zrozumieć, jak zmiany środowiskowe wpływały na rozwój naszych przodków.


