Trumna z ciałem Arethy Franklin została wystawiona w Muzeum Historii Afroamerykańskiej w Detroit. Wielbiciele królowej soulu, która zmarła 16 sierpnia, będą mogli pożegnać się z nią w ciągu dwóch dni.

Według agencji AP fani artystki przybyli z najdalszych zakątków USA, aby oddać jej ostatni hołd. Ciało Arethy Franklin spoczywa w pozłacanej trumnie. Zmarła ubrana jest w czerwoną sukienkę i czerwone buty na wysokim obcasie.

Associated Press opisuje, że ludzie podchodzą do trumny przy dźwiękach jej piosenek. Płaczą, żegnają się znakiem krzyża, kiwają głowami lub przesyłają w powietrze pocałunki.

Członek zarządu Muzeum Historii Afroamerykańskiej Kelly Major Green powiedziała, że poprzez wystawienie ciała na widok publiczny chciano "odzwierciedlić piękno królowej". Green podkreśliła, że Aretha Franklin "cały czas emanuje taką mocą, jaką miała za życia". Zwłaszcza buty pokazują, że królowa soulu jest divą do końca - powiedziała Green.

Aretha Franklin zmarła w wieku 76 lat. Przyczyną śmierci był rak trzustki. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 31 sierpnia w Detroit i będzie miała charakter prywatny; weźmie w niej udział bliska rodzina i przyjaciele. Artystka zostanie pochowana na cmentarzu Woodlawn, gdzie znajdują się groby jej ojca, brata, dwóch sióstr i bratanka.

Aretha Franklin śpiewała jazz, pop, blues, gospel, soul oraz r'n'b. W ponad 50-letniej karierze zdobyła 18 nagród Grammy. Jest pierwszą kobietą przyjętą do Rock and Roll Hall of Fame i najlepszą wokalistką wszech czasów według magazynu "Rolling Stone". 

(m)