Japońska kultura mang szturmuje Paryż. Rekordy popularności bije we francuskiej stolicy wystawa poświęcona tym sławnym komiksom oraz zainspirowanym nimi ekscentrycznym ubraniom. Została ona zorganizowana w renomowanym paryskim Muzeum Sztuki Azjatyckiej.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Różnokolorowe włosy, marynarki i suknie zainspirowane ubraniami bohaterów lub potworami siejącymi postrach wśród ludności w japońskich mangach - to wszystko można zobaczyć na niezwykle popularnej wystawie w paryskim Muzeum Sztuki Azjatyckiej. Najwięcej miejsca zajmują oczywiście same komiksy. Chodzi często o bardzo rzadkie i cenne egzemplarze, które są gorączkowo poszukiwane przez kolekcjonerów. Eksponowane są również ryciny z dawnych stuleci, bo autorzy komiksów inspirują się wielowiekowymi tradycjami Kraju Kwitnącej Wiśni. 

Korzenie mang można odnaleźć już w okresie Edo (1603-1868), w drzeworytach ukiyo-e oraz w satyrycznych rysunkach. Sam termin "manga" został spopularyzowany w XIX wieku przez artystę Hokusai Katsushika, który zatytułował swoje szkicowniki "Hokusai Manga". Współczesna forma mangi ukształtowała się jednak dopiero po II wojnie światowej. Kluczową postacią był Osamu Tezuka, nazywany "bogiem mangi". Jego dzieła, takie jak Astro Boy (Tetsuwan Atomu), wprowadziły dynamiczną narrację inspirowaną filmem oraz charakterystyczny styl rysunku z dużymi oczami postaci.

W drugiej połowie XX wieku manga stała się masowym medium w Japonii. Powstawały tygodniki i miesięczniki publikujące serie skierowane do różnych grup odbiorców: dzieci (kodomo), chłopców (shōnen), dziewcząt (shōjo), młodzieży i dorosłych (seinen, josei). Tytuły takie jak Dragon Ball, Naruto czy One Piece zdobyły ogromną popularność, a ich adaptacje anime przyczyniły się do globalnej ekspansji japońskiej kultury popularnej.

Obecnie przemysł mangowy stanowi istotną część japońskiej gospodarki kreatywnej. Wydawnictwa, sprzedaż tomów, prawa do adaptacji filmowych, serialowych, gier wideo oraz gadżetów tworzą wielomiliardowy rynek. Manga jest także ważnym elementem tzw. "soft power" Japonii - obok anime, gier i muzyki J-pop kształtuje wizerunek kraju na świecie. Jedyny bemol - mangi są czasami krytykowane za to, że zawieraja niekiedy dużo przemocy.

Według branżowych raportów globalna łączna sprzedaż mang przekroczyła ponad 5,2 miliarda egzemplarzy od początku istnienia medium (czyli łączna liczba sprzedanych książek w historii). Takie serie jak One Piece nadal osiągają dziesiątki milionów sprzedanych kopii każdego roku. 

Na przykład w samej Japonii w 2023 roku sprzedano ponad 25 milionów egzemplarzy mang. Branża mangi notuje ogromną skalę sprzedaży. Jednak konkretne zestawienie sumarycznej sprzedaży wszystkich mang na świecie w jednym roku nie istnieje w publicznych raportach - dane są często rozdzielane na rynki krajowe lub poszczególne tytuły.