Pierwszy dzień wiosny meteorologicznej w 2026 roku przypada 1 marca. Tego dnia rozpocznie się nowa pora roku w ujęciu klimatologicznym na półkuli północnej. Meteorologiczna wiosna potrwa do 31 maja 2026 r. i - jak wskazują najnowsze prognozy sezonowe - przyniesie wyraźne wahania temperatury, przymrozki, epizody zimowe, a pod koniec także burze i podtopienia. Sprawdzamy, co wskazują wyliczenia modeli i czy rolnicy oraz sadownicy mają powody do niepokoju.
- Kiedy przypada pierwszy dzień wiosny meteorologicznej w 2026 roku?
- Jakie temperatury przyniesie wiosna? O tym w poniższym tekście.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W odróżnieniu od wiosny kalendarzowej czy astronomicznej wiosna meteorologiczna zaczyna się zawsze 1 marca. To stała data przyjęta w klimatologii, która ułatwia porównywanie danych z lat poprzednich. W 2026 roku okres ten obejmie miesiące: marzec, kwiecień i maj.
Już początek marca ma przynieść silne ocieplenie. Średnia dobowa temperatura będzie wyraźnie wyższa niż w lutym, a w wielu regionach przekroczy 5 st. C. Oznacza to wejście w okres tzw. wiosny termicznej.
Modele amerykańskie i europejskie prognozują marcową anomalię. Oznacza to, że miesiąc będzie cieplejszy niż norma z lat 1991-2020, ale bez ekstremalnych odchyleń.
Prognozowany wzrost średnich wartości wyniesie od około 1 do 2,5 st. C powyżej normy, szczególnie w południowej Polsce. Przy marcowej normie rzędu 2-4 st. C w zależności od regionu, różnica będzie wyraźnie odczuwalna.
Już w pierwszych dniach miesiąca temperatury mogą sięgnąć 17-20 st. C, a lokalnie - zwłaszcza na południu i południowym zachodzie kraju - jeszcze więcej, m.in. przy sprzyjającym wietrze fenowym.
Silna odwilż, która rozpoczęła się pod koniec lutego, utrzyma się co najmniej do 5-7 marca 2026 r. W wielu miejscach zobaczymy najwyższe temperatury od początku roku. Nie oznacza to jednak definitywnego końca zimy.
Choć marzec zapowiada się z przewagą dodatnich temperatur, nocami wciąż mogą występować spadki poniżej 0 st. C. Mróz będzie jednak najczęściej incydentalny i związany z rozpogodzeniami w trakcie jeszcze długich marcowych nocy.
Prognozy wskazują na utrzymanie wyżowego pola ciśnienia, związanego głównie z wyżem znad Azorów. Oznacza to mniejszą liczbę frontów atmosferycznych, więcej dni słonecznych i możliwy deficyt opadów w marcu.
Nie można jednak wykluczyć krótkich ataków zimy - z opadami śniegu lub śniegu z deszczem. Takie epizody mają być jednak krótkotrwałe i ograniczone terytorialnie.
Śnieg na dłużej pozostanie głównie w górach, choć także tam postępować będzie trend roztopowy. Sezon narciarski 2025/26 powoli zacznie dobiegać końca.
Po ciepłym początku wiosny możliwe jest wyraźne ochłodzenie w kwietniu. Modele sezonowe sugerują, że miesiąc ten może być jednym z najchłodniejszych w całej wiośnie 2026, z temperaturą w pobliżu normy wieloletniej.
To zwiększa ryzyko przymrozków - zarówno przy gruncie, jak i na wysokości 2 metrów. Możliwe są także opady śniegu, krupy śnieżnej oraz opady mieszane.
Dla rolników i sadowników to potencjalnie groźny scenariusz. Rozpoczęta wcześniej wegetacja roślin może zostać uszkodzona przez adwekcyjno-radiacyjne przymrozki. Szczególnie narażone będą sady oraz plantacje wrażliwych gatunków.
Kwiecień może być także bardziej wilgotny niż marzec. Wyliczenia modelu CFSv2 wskazują na wzrost sum opadów w wielu regionach kraju.
Końcówka meteorologicznej wiosny może przynieść zupełnie inną pogodę. W maju prognozowana jest większa aktywność burzowa. W wielu regionach kraju opady będą mieć charakter konwekcyjny, czyli burzowy. To oznacza ryzyko:
- intensywnych, krótkotrwałych ulew
- gradu
- silnych porywów wiatru
- lokalnych podtopień
Modele sugerują, że maj może być miesiącem bardziej wilgotnym od normy. Niewykluczone są także przymrozki związane z tzw. zimnymi ogrodnikami, które tradycyjnie przypadają w połowie miesiąca.
Prognozy sezonowe wskazują na niewielką dodatnią anomalię temperatury w skali całej wiosny - rzędu 0,5-1,5 st. C powyżej normy z lat 1991-2020.
Nie będzie to więc ekstremalnie ciepły sezon, ale wyraźnie cieplejszy niż chłodniejsze miesiące zimowe. Charakterystyczne będą:
- częste wahania temperatury
- naprzemienne okresy suche i wilgotne
- przymrozki nawet w kwietniu i maju
- wzrost liczby burz od drugiej połowy wiosny
Obecne ocieplenie z przełomu lutego i marca nie oznacza stałej, "letniej" aury. Dynamiczna pogoda będzie nam towarzyszyć przez kolejne miesiące.
1 marca 2026 r. rozpocznie się meteorologiczna wiosna w Polsce. Marzec przyniesie wyraźne ocieplenie i pierwsze epizody wiosny termicznej. Kwiecień może jednak zaskoczyć przymrozkami i nawrotami chłodu, a maj - burzami i intensywnymi opadami.
Warto pamiętać, że prognozy długoterminowe mają charakter orientacyjny i mogą ulegać zmianom. Pewne jest jedno - wiosna 2026 zapowiada się dynamicznie i bez monotonii w pogodzie.


