W nocy z 15 na 16 marca polskiego czasu odbędzie się 98. ceremonia rozdania Oscarów. Co już o niej wiemy? Kogo zobaczymy na scenie i w jakich rolach? Zebraliśmy najważniejsze informacje na temat tegorocznej gali.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Tegoroczne rozdanie Oscarów poprowadzi Conan O'Brien - amerykański komik, producent, scenarzysta i gospodarz popularnych programów telewizyjnych. Będzie to jego drugi występ w tej roli. Wciąż daleko mu do rekordu w tej dziedzinie. Bob Hope prowadził oscarowe ceremonie aż 19 razy.
W moim wnętrzu kryje się mały brodaty wiking - mówił Conan O’Brien cytowany przez "The Hollywood Reporter". Jest tam odkąd skończyłem 10 lat. A kiedy ten wiking podejmuje decyzję - czy to o zastąpieniu Davida Lettermana bez żadnego doświadczenia, zjeździe na nartach z trudnego stoku, na który nie mam prawa się zapuszczać, czy poprowadzeniu ceremonii rozdania Oscarów - to tak właśnie się stanie - dodał żartobliwie.
Co ciekawe, O'Brien wystąpił w jednym z nominowanych w tym roku filmów - "Kopnęłabym Cię, gdybym mogła" Mary Bronstein. Zagrał tam terapeutę, który jest kolegą z pracy głównej bohaterki (brawurowa kreacja walczącej o Oscara Rose Byrne).
Tak jak w poprzednich latach, w Polsce oscarową galę będzie można oglądać wyłącznie w Canal Plus.
Jak co roku, na oscarowej scenie w hollywoodzkim Dolby Theatre zaroi się od gwiazd. Nie wszystkie nazwiska są jeszcze ujawnione, ale już teraz ich lista robi wrażenie.
W roli wręczających Oscary wystąpią w tym roku m.in. triumfatorzy w kategoriach aktorskich z ubiegłego roku - Adrien Brody, Kieran Culkin, Mikey Madison i Zoe Saldaña. W tym gronie będą także Will Arnett, Priyanka Chopra Jonas, Robert Downey Jr., Anne Hathaway, Paul Mescal, Javier Bardem, Chris Evans, Chase Infiniti, Demi Moore, Kumail Nanjiani, Maya Rudolph i Gwyneth Paltrow.
Nazwiska kolejnych gwiazd powinniśmy poznać jeszcze przed ceremonią.
Tegoroczne Oscary już przeszły do historii - wszystko za sprawą filmu "Grzesznicy" Ryana Cooglera, który zdobył aż 16 nominacji. Ta sztuka nie udała się żadnemu innemu obrazowi w prawie 100-letniej historii tej nagrody.
Z 16 nominacjami "Grzesznicy" wyprzedzili hitowe filmy sprzed lat. "Titanic" Jamesa Camerona i "La La Land" Damiena Chazelle'a to obrazy, które miały po 14 nominacji. Taką samą liczbą mogli się poszczycić także twórcy filmu "Wszystko o Ewie" z 1950 r.
Oczywiście może się okazać, że rekordowa liczba nominacji dla "Grzeszników" nie przełoży się na zwycięstwa w poszczególnych oscarowych kategoriach.
Oprócz filmu Cooglera wyjątkowo dużo nominacji zdobyła w tym roku "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona (aż 13), "Frankenstein" Guillermo del Toro, "Wielki Marty" Josha Safdie oraz "Wartość sentymentalna" Joachima Triera (po 9).
Oscarową tradycją jest wspominanie ludzi kina, którzy odeszli w ciągu minionych 12 miesięcy. Na ekranie wyświetlane są wtedy zdjęcia zmarłych filmowców z całego świata. Temu elementowi ceremonii zazwyczaj towarzyszy występ muzyczny.
Nieoficjalne informacje mówią o tym, że na oscarowej scenie zaśpiewać może Barbra Streisand. Miałaby w ten sposób oddać hołd Robertowi Redfordowi, z którym wystąpiła w filmie "Tacy byliśmy".
Jak informuje "Variety", w planach jest również hołd dla tragicznie zmarłego reżysera Roba Reinera i jego żony Michele. Reiner miał w swoim dorobku m.in. hitowy film "Kiedy Harry poznał Sally". Z nieoficjalnych informacji wynika, że na scenie spotkają się gwiazdy tej produkcji, które uczczą jego pamięć - Meg Ryan i Billy Crystal.


