Coraz więcej kontrowersji pojawia się wokół występu na Eurowizji Barbary Pravi - znanej piosenkarki z Francji, która zajęła drugie miejsce podczas sobotniego finału. Wykonywała utwór "Voila". Część mediów i internautów oskarża artystkę o plagiat.

Barbara Pravi zajęła drugą lokatę śpiewając utwór "Voila", którego refren nazbyt przypomina - według części obserwatorów - słynny utwór legendarnej Edith Piaf "Padam, padam.." z 1951 roku. Słowa napisał do tej piosenki Henri Contet, a muzykę skomponował Norbert Glanzberg.

Część internautów twierdzi na portalach społecznościowych, że śpiewając refren, wystarczy zastąpić słowa "Padam, padam, padam", słowami "Voila, voila, voila", by stwierdzić, że piosenka - skomponowana przez samą Barbarę Pravi wraz Lili Poe oraz Iglitem jest plagiatem.

Niektórzy internauci żądają wręcz, żeby Pravi przyznała się do plagiatu i sama zaproponowała swoją dyskwalifikację. Piosenkarka na razie tego nie komentuje.

Wielu paryskich komentatorów broni jej sugerując, że chodziło m.in. o artystyczny hołd złożony Edith Piaf.

Paryscy komentatorzy zauważają, że tegoroczny konkurs Eurowizji naznaczony jest skandalami.

Damiano David, wokalista włoskiego zespołu Maneskin, który zajął pierwsze miejsce, został publicznie oskarżony o zażywanie narkotyków. Zgodził się poddać testom na ich obecność po powrocie do Włoch.



W czasie transmisji konkursu Eurowizji widać było bowiem, jak mężczyzna pochyla głowę w stronę blatu stołu tak jakby coś wciągał nosem. Na konferencji prasowej po konkursie artysta zapewniał, że nie zażywa narkotyków.