Bad Bunny na rozdaniu nagród Grammy w Los Angeles odniósł się do polityki migracyjnej Donalda Trumpa. "Zanim podziękuję Bogu, powiem jedno: ICE, wynoście się" - powiedział artysta, nawiązując do amerykańskich funkcjonariuszy służb imigracyjnych, którzy zastrzelili dwie osoby w Minneapolis. Politycznych przemówień było więcej.
W Los Angeles w nocy z niedzieli na poniedziałek odbyła się 68. ceremonia wręczenia nagród Grammy zorganizowana w hali Crypto.com Arena. Statuetki zostały przyznane w 95 kategoriach.
Poruszające przemówienie wygłosił portorykański raper Bad Bunny, który odebrał statuetkę za album roku (pierwszy raz w historii za album hiszpańskojęzyczny). Artysta nawiązał do śmierci dwóch cywilów w Minneapolis, których zabiły służby imigracyjne ICE.
Zanim podziękuję Bogu, powiem jedno: ICE, wynoście się. Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy obcymi. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami - mówił Bad Bunny, odbierając Grammy za najlepszy album "Debí Tirar Más Fotos".
Wielu widzów na sali wstało z miejsc podczas jego przemówienia. Wielu także pojawiło się na czerwonym dywanie z przypinkami "ICE, wynoście się".
Mimo ostrej krytyki Bad Bunny apelował, by ludzie reagowali nie strachem ani gniewem, lecz miłością.
Jedyną rzeczą silniejszą od nienawiści jest miłość. Dlatego proszę: musimy być inni. Jeśli walczymy, róbmy to z miłością.
Brytyjska piosenkarka Olivia Dean, która zdobyła nagrodę dla najlepszego nowego artysty, namawiała, by wspierać imigrantów.
Jestem tutaj jako wnuczka imigrantki - powiedziała artystka. Jej babcia Carmen należała do tzw. pokolenia Windrush (imigranci z Karaibów, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej).
Jestem owocem odwagi i uważam, że ci ludzie zasługują na uznanie. Bez siebie jesteśmy niczym - stwierdziła.
Głos zabrała także Billie Eilish, nagrodzona za piosenkę roku "Wildflower".
Naprawdę trudno powiedzieć i zrobić cokolwiek - przyznała. Ale mam poczucie, że musimy dalej walczyć, zabierać głos i protestować. Nasze głosy naprawdę mają znaczenie, ludzie mają znaczenie.
Wcześniej Kendrick Lamar zdobył nagrodę Grammy za najlepszy album rapowy (GNX), wyprzedzając tym samym Jay-Z jako rapera z największą liczbą nagród Grammy w historii - łącznie 26.
Raper dziękował słuchaczom za traktowanie hip-hopu jako formy społecznego komentarza, podkreślając, że "sztuka nie może udawać, że nie widzi tego, co dzieje się na ulicach".
Nie jestem dobry w mówieniu o sobie, wyrażam się przez muzykę - powiedział Lamar. Hip-hop zawsze tu będzie.
Londyńska wokalistka Lola Young zdobyła nagrodę za najlepsze solowe wykonanie pop. Z kolei album "Mayhem" Lady Gagi został uznany za najlepszy album popowy.
Za każdym razem, gdy tu jestem, wciąż mam wrażenie, że muszę się uszczypnąć - powiedziała Lady Gaga.
W swoim przemówieniu zwróciła się również do kobiet pracujących w branży muzycznej.
Wiem, że czasami, gdy jesteś w studiu otoczona samymi mężczyznami, bywa trudno. Zachęcam was, byście walczyły o swoje piosenki, o siebie jako producentki i upewniały się, że wasz głos jest słyszany głośno - powiedziała.
W tym roku podczas trzygodzinnej transmisji telewizyjnej wręczono tylko dziewięć nagród. Pozostałe 86 statuetek rozdano wcześniej podczas tzw. ceremonii premierowej.
Wśród jej laureatów znaleźli się m.in. Yungblud, FKA twigs oraz zespół The Cure.
Wielu nagrodzonych artystów nawiązywało do słów Bad Bunny’ego na temat trudnej sytuacji imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Jedną z nich była legenda muzyki latynoskiej Gloria Estefan.
Nie sądzę, by ktokolwiek chciał całkowitej swobody na granicy. Ale to, co się teraz dzieje, wcale nie polega na zatrzymywaniu przestępców - powiedziała za kulisami po odebraniu nagrody za najlepszy album latynoski. To są ludzie, którzy mają rodziny i od dziesięcioleci wnoszą wkład w ten kraj. Małe dzieci - setki dzieci przetrzymywanych w ośrodkach detencyjnych. To nieludzkie - dodała.
Duet gitarzystów klasycznych: Polak Mateusz Kowalski i Słoweniec Mak Grgić, nominowani w kategorii najlepszy występ orkiestry kameralnej/małego zespołu za "Slavic Sessions", nie otrzymali statuetki.
Nagranie roku: "Luther" - Kendrick Lamar feat. SZA
Album roku: "Debí Tirar Más Fotos" - Bad Bunny
Piosenka roku: "Wildflower" - Billie Eilish
Najlepszy nowy artysta: Olivia Dean
Producent roku (nieklasyczny): Cirkut
Tekściarz roku (nieklasyczny): Amy Allen
Najlepsze solowe wykonanie - pop: "Messy" - Lola Young
Najlepsze grupowe wykonanie - pop: "Defying Gravity" - Cynthia Erivo i Ariana Grande
Najlepszy album wokalny - pop: "Mayhem" - Lady Gaga
Najlepszy album tradycyjny - pop: "A Matter of Time" - Laufey
Najlepsze nagranie dance/electronic: "End of Summer" - Tame Impala
Najlepsze nagranie dance/pop: "Abracadabra" - Lady Gaga
Najlepszy album dance/electronic: "Eusexua" - FKA twigs
Najlepsze nagranie remiksowe: "Abracadabra" (Gesaffelstein Remix)
Najlepsze wykonanie - rock: "Changes (Live From Villa Park) - Back to the Beginning" - Yungblud feat. Nuno Bettencourt, Frank Bello, Adam Wakeman i II
Najlepsze wykonanie - metal: "Birds" - Turnstile
Najlepszy album rockowy: "Never Enough" - Turnstile
Najlepsza piosenka rockowa: "As Alive as You Need Me to Be" - Trent Reznor i Atticus Ross (Nine Inch Nails)
Najlepsze wykonanie - alternatywa: "Alone" - The Cure
Najlepszy album - alternatywa: "Songs of a Lost World" - The Cure
Najlepsze wykonanie - R&B: "Folded" - Kehlani
Najlepsze wykonanie - tradycyjne R&B: "Vibes Don’t Lie" - Leon Thomas
Najlepsza piosenka R&B: "Folded" - Darius Dixson, Andre Harris, Kehlani Parrish, Donovan Knight, Don Mills, Khris Riddick-Tynes i Dawit Kamal Wilson (Kehlani)
Najlepszy album progresywny - R&B: "Bloom" - Durand Bernarr
Najlepszy album R&B: "Mutt" - Leon Thomas
Najlepsze wykonanie - rap: "Chains & Whips" - Clipse, Pusha T i Malice feat. Kendrick Lamar i Pharrell Williams
Najlepsze wykonanie - melodyjny rap: "Luther" - Kendrick Lamar i SZA
Najlepszy album rapowy: "GNX" - Kendrick Lamar
Najlepsza piosenka rapowa: "TV Off" - Jack Antonoff, Larry Jayy, Kendrick Lamar, Dijon McFarlane, Sean Momberger, Mark Anthony Spears i Kamasi Washington (Kendrick Lamar feat. Lefty Gunplay)
Najlepszy album z poezją mówioną: "Words for Days Vol. 1" - Mad Skillz
Najlepsze wykonanie - jazz: "Windows - Live" - Chick Corea, Christian McBride i Brian Blade
Najlepsze solowe wykonanie - country: "Bad as I Used to Be" - Chris Stapleton
Najlepsze grupowe wykonanie - country: "Amen" - Shaboozey i Jelly Roll
Najlepsza piosenka country: "Bitin’ List" - Tyler Childers
Najlepszy album country - współczesny: "Patterns" - Kelsea Ballerini
Najlepszy album country - tradycyjny: "Ain’t in It for My Health" - Zach Top
Najlepszy teledysk: Doechii - "Anxiety"
Pełna lista tegorocznych zwycięzców TUTAJ


