Rodzina założycieli firmy Samsung zakończyła spłatę jednego z największych podatków od spadku w historii Korei Południowej. Hong Ra-hee, wdowa po zmarłym prezesie Lee Kun-hee, sprzedała akcje Samsung Electronics warte miliardy złotych, by zamknąć ten rozdział i otworzyć nowy etap dla koncernu.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Hong Ra-hee, honorowa dyrektorka Muzeum Sztuki Leeum i matka obecnego szefa Samsunga, Lee Jae-yonga, sprzedała w czwartek 15 milionów akcji Samsung Electronics przed otwarciem giełdy - podała agencja Yonhap. Wartość transakcji wyniosła blisko 3,1 biliona wonów, czyli około 7,6 miliarda złotych. Akcje sprzedano po 205 237 wonów za sztukę, co odpowiada około 502 złotym za jedną akcję. Po tej operacji udział Hong w firmie spadł z 1,49 proc. do 1,24 proc.

Sprzedaż akcji oznacza zakończenie wieloletnich wysiłków rodziny na rzecz spłaty podatku od spadku po śmierci Lee Kun-hee. Całkowita kwota podatku wyniosła około 12 bilionów wonów, czyli niemal 29,4 miliarda złotych. Zobowiązanie to było rozłożone na raty i spłacane przez pięć lat, począwszy od kwietnia 2021 roku. Lee Kun-hee zmarł w październiku 2020 roku.

Rodzinne zobowiązania

Nie tylko Hong Ra-hee, ale także jej syn Lee Jae-yong oraz córki Lee Boo-jin i Lee Seo-hyun musieli sprzedać część swoich udziałów w różnych spółkach grupy Samsung oraz wykorzystać inne środki finansowe, by sprostać fiskalnym wymaganiom. Po śmierci Lee Kun-hee w 2020 roku, pozostawił on majątek szacowany na około 26 bilionów wonów (ponad 63 miliardy złotych), z czego 19 bilionów stanowiły akcje.

Zakończenie spłaty podatku od spadku ma odciążyć rodzinę finansowo i otworzyć drogę do realizacji nowych strategii rozwoju koncernu. Obecny przewodniczący Lee Jae-yong zapowiada wdrożenie planu "Nowy Samsung", który ma zapewnić firmie dalszy wzrost i umocnienie pozycji na globalnym rynku.