- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Według ustaleń dziennikarki RMF FM z zatwierdzeniem polskiego planu SAFE przez kraje członkowskie UE nie będzie problemu. Decydująca jest pozytywna opinia KE - przekazał wysoki rangą unijny dyplomata. Jak dowiedziała się Katarzyna Szymańska-Borginon, Komisja Europejska chce podpisać z Polską te umowy 17 marca, bo wtedy minie rok od powstania SAFE. Podpisanie umów nastąpiłoby więc w rocznicę ogłoszenia tej inicjatywy. Po podpisaniu obu umów miałaby trafić do Polski - na przełomie marca i kwietnia - 15-proc. zaliczka, czyli 6,3 mld euro.
Żeby doszło do wypłaty środków, pracę musi wykonać nie tylko UE, ale także Warszawa. A czasu jest niewiele. Przed podpisaniem umów polski system prawny musi być gotowy na SAFE. Rada Ministrów RP ma 10 lutego przyjąć ustawę o nowym instrumencie finansowym implementującym mechanizm SAFE do polskiego prawa. Chodzi o ustawę, na podstawie której Bank Gospodarstwa Krajowego będzie zarządzać pieniędzmi z programu SAFE. Następnie ustawa musi przejść przez Sejm i Senat. I oczywiście trafi biurko prezydenta. Bez tej ustawy nie jest możliwa pożyczka dla Polski i wypłata środków.
Tymczasem zastrzeżenia co do instrumentu SAFE podniósł w ubiegłym tygodniu szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Zarzucił programowi "europeizację" zakupów, co ma jakoby uderzać w relacje z USA oraz że "nie daje możliwości kontynuowania zakupów w USA i Korei". Chodzi o przyjmowaną obecnie coraz częściej przez UE zasadę dotycząca zbrojeń, że pieniądze unijnych podatników muszą być wydawane w większości w UE, a tylko 35 proc. komponentów danego produktu może pochodzić z poza UE.
Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego 2026 r. posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN), podczas której kwestia SAFE ma być jednym z głównych tematów rozmów z rządem. Na spotkanie została zaproszona pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Bardzo liczę że Pan prezydent podpisze ustawę - powiedziała w rozmowie z RMF FM. Będziemy też o tym rozmawiać na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Jestem gotowa przedstawić wszystkie argumenty - dodała. Sobkowiak-Czarnecka przypomina, ze ponad 80 proc. środków z SAFE trafi do polskich zakładów zbrojeniowych.
Unia ma już terminy i gotowa jest ich dotrzymać. Istnieje jednak poważna obawa, że jeśli prezydent i rząd nie dojdą do porozumienia, to wypłata miliardów euro stanie pod znakiem zapytania.