Jeden z dyrektorów zarządów Służby Ochrony Państwa oraz jeden z zastępców dyrektora mogą jeszcze dziś stracić stanowiska - ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Ten sam los czeka funkcjonariusza, który ujawniał wrażliwe informacje dotyczące osób chronionych.

Jak dowiedział się reporter RMF FM, szef SOP ma dziś zdecydować o odejściu zawieszonego funkcjonariusza, który miał postępowanie dyscyplinarne w związku z nagraniami sporządzonymi przez jego partnerkę. Podczas rozmów zarejestrowanych przez kobietę mężczyzna ujawniał wrażliwe informacje dotyczące osób chronionych. Chodzi m.in. o ich miejsca zamieszkania. 

Funkcjonariusz sam zdecydował, że chce odejść ze służby, by uciec przed zwolnieniem dyscyplinarnym. Prowadzone postępowanie wykazało, że naruszył zasady etyki funkcjonariusza SOP. Gdy tylko ruszyło, został odsunięty od ochrony ministra spraw zagranicznych. 

Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, funkcjonariusz ujawniający wrażliwe dane chronił Radosława Sikorskiego w latach 2012-2015, a w 2023 r. został szefem grupy jego ochrony. 

W czasach rządów Zjednoczonej Prawicy zajmował się ochroną ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. 

Opracowanie: