W 2024 roku aż 68 procent mieszkańców Unii Europejskiej posiadało własną nieruchomość – wynika z najnowszego raportu "Mieszkania w Europie – edycja 2025" przygotowanego przez Eurostat. Pozostałe 32 procent Europejczyków mieszkało w wynajmowanych lokalach. Najnowsze dane pokazują, jak bardzo różni się sytuacja mieszkaniowa w poszczególnych krajach Wspólnoty.

  • W 2024 roku aż 86 proc. Polaków mieszkało "na swoim", co stawia Polskę powyżej średniej UE.
  • Średnia liczba pokoi na osobę w UE to 1,7, z największą przestrzenią na Malcie i najmniejszą na Słowacji, Rumunii oraz w Polsce.
  • Przeludnienie dotyczy 17 proc. mieszkańców UE, podczas gdy aż 33 proc. mieszkań jest zbyt dużych.
  • Więcej ciekawych treści z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Najwyższy odsetek osób posiadających własne mieszkanie lub dom odnotowano w Rumunii (94 proc.) i na Słowacji (93 proc.). Na drugim biegunie znalazły się Niemcy, gdzie tylko 47 procent mieszkańców może pochwalić się własnym lokum, oraz Austria z wynikiem 55 procent.

Polska plasuje się powyżej unijnej średniej - w 2024 roku aż 86 procent Polaków mieszkało "na swoim", a jedynie 14 procent wynajmowało mieszkanie lub dom. To jeden z najwyższych wskaźników w Europie.

Dom czy mieszkanie?

Raport Eurostatu rzuca światło także na to, w jakich typach nieruchomości mieszkają Europejczycy. W 2024 roku 51 procent populacji UE mieszkało w domach, a 48 procent w mieszkaniach. Zaledwie 1 procent wybierał alternatywne formy zakwaterowania, takie jak barki czy vany.

Struktura ta znacząco różni się w zależności od regionu. W miastach aż 73 procent mieszkańców zajmowało mieszkania, a tylko 27 procent domy. Na przedmieściach i w miasteczkach proporcje te wynosiły odpowiednio 57 do 43 procent, natomiast na terenach wiejskich aż 83 procent osób mieszkało w domach, a tylko 16 procent w mieszkaniach.

Polska wpisuje się w ten trend - 58,4 procent mieszkańców posiadało dom, a 41,4 procent mieszkanie. W miastach te proporcje były odwrotne: tylko 24,1 procent mieszkało w domu, podczas gdy aż 75,6 procent w mieszkaniu. Na wsiach sytuacja była odwrotna - niemal 90 procent mieszkańców mieszkało w domach.

"Domy są najpowszechniejsze w dwóch trzecich krajów UE. Irlandia (90 proc.) odnotowała najwyższy odsetek ludności mieszkającej w domu, następnie Holandia i Belgia (po 77 proc.) oraz Chorwacja (76 proc,). Najwyższy odsetek mieszkań odnotowano w Hiszpanii (65 proc.), na Łotwie (64 proc.) i na Malcie (63 proc.)" - czytamy w raporcie.

Przestrzeń do życia - ile pokoi przypada na Europejczyka?

W 2024 roku na jednego mieszkańca Unii Europejskiej przypadało średnio 1,7 pokoju. Najwięcej przestrzeni mieli mieszkańcy Malty (2,2 pokoju na osobę), Belgii, Luksemburga i Holandii (2,1 pokoju). Najmniej - Słowacy i Rumuni (po 1,1 pokoju), a także Polacy i Łotysze (po 1,2 pokoju na osobę).

Średnia wielkość gospodarstwa domowego w UE wynosiła 2,3 osoby. Największe rodziny mieszkały na Słowacji (3,1 osoby), w Polsce (2,9 osoby), Chorwacji i Irlandii (po 2,7 osoby). Najmniejsze gospodarstwa domowe odnotowano w Niemczech, Danii i Szwecji (po 2 osoby) oraz w Finlandii i na Litwie (1,9 osoby).

Przeludnienie i puste domy - dwa oblicza europejskiego mieszkalnictwa

Jednym z najważniejszych wskaźników jakości życia jest przeludnienie mieszkań. W 2024 roku aż 17 procent mieszkańców UE żyło w przeludnionych domach. Najwyższy wskaźnik przeludnienia odnotowano w Rumunii (41 proc.), na Łotwie (39 proc.) i w Bułgarii (34 proc.), a najniższy na Cyprze (2 proc.), Malcie (4 proc.) i w Holandii (5 proc.). W Polsce przeludnienie dotyczyło 16 procent mieszkańców.

Jednocześnie aż 33 procent nieruchomości w UE było uznawanych za "zbyt duże" w stosunku do liczby mieszkańców. "Klasyczną przyczyną niedostatecznego zasiedlenia jest pozostawanie starszych osób lub par w domu po tym, jak ich dzieci dorosną i wyprowadzą się. W UE w 2024 roku jedna trzecia ludności (33 proc.) mieszkała w niedostatecznie zasiedlonym domu, a odsetek ten utrzymuje się na dość stabilnym poziomie od 2010 roku" - wyjaśnia Eurostat.

Najwięcej takich przypadków odnotowano na Cyprze (70 proc.), w Irlandii (67 proc.) i na Malcie (64 proc.), najmniej w Rumunii (7 proc.), na Łotwie (10 proc.) i w Grecji (13 proc.). W Polsce wskaźnik ten wyniósł 17,3 procent.