Kuba, którą Stany Zjednoczone próbują odciąć od dostaw ropy, zmaga się z coraz większymi problemami. Na ulicach Hawany w związku z brakiem paliwa do śmieciarek, zaczynają się piętrzyć śmieci – podała agencja Reutera.
- W związku ze wstrzymaniem wenezuelskich dostaw, na Kubie brakuje paliwa.
- Brakuje też żywności czy leków.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Państwowy kubański portal Cubadebate podał wcześniej w tym miesiącu, że w związku z niedoborami paliwa w Hawanie działają tylko 44 z 106 śmieciarek, co opóźnia wywóz odpadów.
Na ulicach stolicy Kuby pojawiły się duże sterty kartonowych pudeł, zużytych toreb, plastikowych butelek i szmat. Piesi, kierowcy i rowerzyści muszą je omijać - podał Reuters.
Są w całym mieście. Minęło ponad 10 dni, odkąd przyjechała ostatnia śmieciarka - poskarżył się mieszkaniec Jose Ramon Cruz.
W związku z pogłębiającymi się niedoborami zaopatrzenia w paliwo, komunistyczne władze Kuby wprowadziły system racjonowania, próbując podtrzymać funkcjonowanie sektorów krytycznych. Wyspa przeżywa też największy od dziesięcioleci kryzys gospodarczy; oprócz ropy brakuje również żywności, leków i innych towarów pierwszej potrzeby.


