Anarchiści, ekolodzy oraz działacze skrajnie lewicowych ugrupowań sprzeciwiają się budowie nowego lotniska w pobliżu Notre-Dame-des-Landes. W rejonie Nantes stworzyli nielegalne obozowisko z namiotami i z szałasami.
Rząd Francji nakazał protestującym opuszczenie zajmowanych nielegalnie terenów. Stało się to po tym, jak decyzja o budowie lotniska została wycofana. Koczujący tam działacze odmówili i właśnie to było powodem starć.
Szturmowe oddziały żandarmerii są wspierane m.in. przez antyterrorystów.
W okolice Nantes wysłano też wozy opancerzone. Szef MSW Francji zapewnia jednak, że funkcjonariusze mają zakaz brutalnych zachowań wobec protestujących.
Dlatego akcja likwidowania nielegalnego obozowiska anarchistów i ekologów ma trwać do wtorku.
Protestujący podkreślają, że co prawda decyzja ws. budowy lotniska została wycofana, ale rząd w przyszłości może zmienić zdanie.
(ug)