W środę w popularnym rosyjskim ośrodku narciarskim Ashatli Park doszło do tragicznego wypadku - poinformował "Bild". Śmigłowiec, który przelatywał nisko nad stokiem, zahaczył o stalowe liny i rozbił się na oczach turystów. Zginęły dwie osoby.
- Wypadek miał miejsce w środę w Ashatli Park w obwodzie permskim w Rosji.
- Śmigłowiec Robinson R44 Raven zahaczył o stalowe liny i rozbił się na stoku narciarskim.
- Zginęły dwie osoby - pilot i jego współpracownik.
- Lot nie był zgłoszony, a maszyna leciała zbyt nisko.
- Żaden z turystów nie ucierpiał.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Śmigłowiec typu Robinson R44 Raven leciał niebezpiecznie nisko nad trasą narciarską. Turyści oglądali nietypową sytuację, gdy nagle maszyna zahaczyła o rozciągnięte nad stokiem stalowe liny. Śmigłowiec stracił stabilność, zaczął się obracać i po chwili runął w śnieg.


