- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
"10 czerwca FBI i nasi partnerzy w organach ścigania dowiedzieli się o potencjalnym zagrożeniu dla wydarzenia UFC America 250 w Waszyngtonie (...) Dzięki szybkiej reakcji FBI, naszych partnerów i Departamentu Sprawiedliwości w ramach operacji obejmującej wiele stanów, wiele osób zostało zatrzymanych, a planowane ataki zostały udaremnione" - napisał Patel na platformie X.
Z ustaleń FBI wynika, że zamachowcy planowali użyć dronów z materiałami wybuchowymi do ataku na budynki w pobliżu wydarzenia, co miało wywołać masową ewakuację i skierować tłum w stronę przygotowanego stanowiska snajperskiego. Następnie planowano drugi etap ataku - szturm na bramę Białego Domu.
Miliarderzy na celowniku?
Śledczy dotarli do rozmów prowadzonych przez podejrzanych w aplikacji Signal, gdzie omawiano szczegóły operacji. Część osób miała spotkać się w Fredericksburgu w stanie Wirginia, by przygotować się do zamachu. Jeden z zatrzymanych przyznał - podaje Fox News - że celem ataku mieli być "kapitaliści, miliarderzy" oraz politycy powiązani z American Israel Public Affairs Committee (AIPAC).
FBI, po rozpoznaniu zagrożenia rozpoczęło działania, które doprowadziły do zatrzymania pierwszego podejrzanego w Cincinnati. Śledztwo objęło co najmniej 12 biur terenowych FBI w różnych stanach.
Dyrektor FBI Kash Patel podkreślił, że dzięki szybkiej reakcji służb udało się zapobiec tragedii. "Jesteśmy przygotowani, by wykrywać, reagować i stawiać przed sądem tych, którzy zagrażają życiu obywateli, zwłaszcza podczas dużych wydarzeń" - przekazał Patel, cytowany przez Fox News.
Gala UFC Freedom 250 była jednym z najważniejszych wydarzeń weekendu w USA z okazji 80. urodzin prezydenta Donalda Trumpa. Wzięło w niej udział około 4,3 tys. osób, w tym 1,2 tys. żołnierzy. W oktagonie walczyło 14 zawodników z całego świata.