RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

"Przyjeżdża się tam tylko po to”. Hipotezy dotyczące wizyty szefa CIA w Moskwie

Opracowanie: Publikacja: Środa, 26 sierpnia 2026 (12:07)

Wizyta szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie wywołała falę komentarzy w Wielkiej Brytanii. Część ekspertów uważa, że mogła być związana z rosnącym ryzykiem rosyjskiej eskalacji wobec państw NATO. Inni wskazują, że rozmowy mogły dotyczyć przede wszystkim Iranu. Hipotez nie brakuje.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
"Przyjeżdża się tam tylko po to”. Hipotezy dotyczące wizyty szefa CIA w Moskwie
John Ratcliffe (fot. LUKE JOHNSON) /PAP/EPA
  • Niezapowiedziana wizyta szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie wzbudziła niepokój brytyjskich komentatorów, którzy wskazują na możliwe ostrzeżenie dla Kremla przed eskalacją wobec NATO.
  • Część ekspertów uważa jednak, że rozmowy mogły dotyczyć przede wszystkim rosyjskiego wsparcia dla Iranu, a nie wojny w Ukrainie.
  • Wobec braku oficjalnych szczegółów spotkania pojawiają się różne hipotezy.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

We wtorek do Moskwy przyleciał szef CIA John Ratcliffe, który - według amerykańskich mediów - spotkał się z przedstawicielami rosyjskich władz. Choć ani USA, ani Rosja nie skomentowały dotąd celu wizyty, w przestrzeni medialnej zaroiło się od spekulacji.

Sprawa mocno jest komentowana m.in. w brytyjskich mediach. Były minister ds. bezpieczeństwa Tom Tugendhat ocenił na łamach „Daily Telegraph”, że podróż amerykańskiego szefa wywiadu do Rosji może oznaczać przekazanie Kremlowi ostrzeżenia. 

„Dziś Amerykanie nie mają zbyt wielu powodów, by odwiedzać Moskwę. Przyjeżdża się tam właściwie tylko po to, by przekazać ostrzeżenie” - stwierdził były szef komisji spraw zagranicznych Izby Gmin.

Zachód nie jest przygotowany?

Polityk przekonywał, że państwa Zachodu, w tym Wielka Brytania, wciąż nie są dostatecznie przygotowane na możliwą eskalację rosyjskiego zagrożenia.

„Dzięki Bogu za kraje bałtyckie. One wiedzą, jak realne jest zagrożenie, i przygotowują się na nie. Polska do przyszłego roku ma zwiększyć wydatki obronne do 5 proc. PKB. Szwecja i Finlandia nigdy się nie rozbroiły i nie uwierzyły w 'dywidendę pokoju'” - napisał.

Brytyjski polityk ocenił też, że Władimir Putin może być coraz bardziej gotowy na działania eskalacyjne. Zastrzegł, że nie będzie wiadomo, czy rosyjski przywódca potraktował ewentualne ostrzeżenie poważnie, dopóki nie pojawią się jego konsekwencje.

Iran, Ukraina albo rosyjskie prowokacje

Inną interpretację przedstawił marszałek lotnictwa Andrew Turner, były szef planowania wojskowego Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem głównym celem wizyty Johna Ratcliffe’a mogło być wywarcie presji na Rosję w sprawie jej relacji z Iranem.

Były wojskowy ocenił, że Waszyngton może próbować skłonić Moskwę do ograniczenia wsparcia dla Teheranu. Dodał, że „bardzo wątpi”, by wojna Rosji przeciwko Ukrainie była najważniejszym tematem rozmów.

Z kolei Shashank Joshi, szef waszyngtońskiego biura tygodnika „Economist”, zwrócił uwagę w programie BBC Newsnight, że wyjazd szefa CIA był nietypowy, ponieważ rzadko opuszcza on Waszyngton.

Według dziennikarza najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest „zarządzanie eskalacją” po doniesieniach wywiadowczych o wzmożonej rosyjskiej aktywności wymierzonej w państwa NATO. W jego ocenie mogło chodzić o przekaz odstraszający dla Moskwy.

Ekspert zaznaczył jednocześnie, że ryzyko klasycznego ataku na przykład na Estonię pozostaje niskie. Poważniejszym zagrożeniem mają być działania hybrydowe, takie jak sabotaż, cyberataki czy prowokacje. Jak podkreślił, rosyjska skłonność do podejmowania ryzyka miała ostatnio wzrosnąć.

Mało informacji, wiele pytań

Shashank Joshi zastrzegł, że wobec braku oficjalnych informacji na temat rozmów w Moskwie wszystkie oceny pozostają spekulacjami. Wizyta mogła dotyczyć również Korei Północnej, Iranu albo stanowić próbę uspokojenia Rosji w sprawie jej deklarowanych „czerwonych linii” dotyczących wojny w Ukrainie.

„Times” przypomniał, że poprzednia wizyta szefa CIA w Moskwie miała miejsce trzy miesiące przed rozpoczęciem przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Brytyjski dziennik zwrócił też uwagę na niedawne ostrzeżenia europejskich polityków, według których Kreml może w przyszłości próbować przetestować determinację NATO przez działania wymierzone w jedno z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: USA Rosja CIA

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: