Dana Eden, izraelska producentka i współtwórczyni nagradzanego serialu „Teheran”, zmarła nagle w wieku 52 lat podczas pobytu w Grecji. Informację o jej śmierci potwierdziła rodzina oraz producenci serialu.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Jak poinformował portal "The Hollywood Reporter", Dana Eden zmarła nagle w Atenach, gdzie przebywała w związku z przygotowaniami do czwartego sezonu popularnego serialu szpiegowskiego "Teheran". Przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości.
"To chwila wielkiego smutku dla rodziny, przyjaciół i współpracowników" - ogłosiła firma produkcyjna Donna and Shula Productions w oświadczeniu.
Firma odniosła się również do plotek w mediach społecznościowych o udziale irańskich agentów, stwierdzając - "Firma produkcyjna pragnie wyjaśnić, że pogłoski o śmierci o podłożu kryminalnym lub nacjonalistycznym są nieprawdziwe i bezpodstawne".
Dana Eden była jedną z najbardziej cenionych izraelskich producentek telewizyjnych. Współtworzyła serial "Teheran", który zdobył międzynarodowe uznanie, w tym nagrodę Emmy International za najlepszy serial dramatyczny. Produkcja opowiada o agentce Mosadu działającej w Iranie i cieszy się dużą popularnością na całym świecie.
Twórcy i obsada serialu "Teheran" podkreślają, że Dana Eden była nie tylko utalentowaną producentką, ale także osobą pełną pasji i zaangażowania. Jej śmierć to ogromna strata dla izraelskiej i światowej branży telewizyjnej.
Grecka policja poinformowała, że ciało 52-latki zostało znalezione po tym, jak jej bratu kilkukrotnie nie udało się z nią skontaktować. Lokalna policja wydała nakaz przeprowadzenia sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny zgonu i rozpoczęła gromadzenie nagrań z kamer monitoringu oraz zeznań personelu hotelu.


