Premier Finlandii Juha Sipila zaoferował swój dom na wsi ubiegającym się o azyl . Dom w miejscowości Kempele w północnej Finlandii będzie dostępny na początku przyszłego roku - powiedział Sipila. Zaapelował też do Finów o okazanie solidarności z uchodźcami.

Premier Finlandii Juha Sipila zaoferował swój dom na wsi ubiegającym się o azyl . Dom w miejscowości Kempele w północnej Finlandii będzie dostępny na początku przyszłego roku - powiedział Sipila. Zaapelował też do Finów o okazanie solidarności z uchodźcami.
Premier Finlandii Juha Sipila /STEPHANIE LECOCQ /PAP/EPA
Obradował Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. "Jesteśmy gotowi przyjąć 2 tys. uchodźców"

W Warszawie odbyło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Tematem była sytuacja dotycząca uchodźców oraz przygotowania służb na wypadek zwiększonego napływu cudzoziemców do Polski. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że jesteśmy gotowi zaopiekować się grupą 2 tys. imigrantów. czytaj więcej

Premier praktycznie mieszka w stolicy kraju, Helsinkach i rzadko bywa w oddalonym o ponad 500 km na północ domu.

Sipila stwierdził, że plan UE redystrybucji 120 tysięcy uchodźców znajdujących się w Grecji, we Włoszech i na Węgrzech powinien być dla unijnych krajów dobrowolny.

Wczoraj fiński rząd podwoił prognozę i ogłosił, że spodziewa się w bieżącym roku 30 tys. próśb o azyl, osiem razy więcej niż w 2014 roku. Jeszcze dwa tygodnie temu prognozowano, że wnioski o azyl złoży w tym roku 15 tys. osób.

Finlandia w porównaniu z Europą Zachodnią nie ma atrakcyjnego systemu zabezpieczenia społecznego czy dobrej sytuacji na rynku pracy lub innych tzw. czynników przyciągających. Poza tym, że jesteśmy postrzegani jako bezpieczny i przyjazny kraj - oświadczyło fińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Premier Sipila rządzi w koalicji z populistyczną, eurosceptyczną i antyimigrancką Partią Finów, która chce utrzymania liczby przyznawania azylów w wysokości od 750 do 1050 rocznie.

(mpw)