Historyczny dzień dla Kościoła anglikańskiego. 63-letnia Sarah Mullally jako pierwsza kobieta objęła urząd arcybiskupa Canterbury. Wszystkich 105 jej poprzedników było mężczyznami. W swoim pierwszym kazaniu Mullally przestrzegła przed ignorowaniem ofiar pokrzywdzonych przez "błędy członków naszych własnych kościołów i wspólnot chrześcijańskich". Była to jasna aluzja do okoliczności odejścia jej poprzednika.
- Sarah Mullally została pierwszą kobietą na stanowisku arcybiskupa Canterbury.
- W swoim pierwszym kazaniu poruszyła kwestie związane z przewinami Kościoła, odnosząc się do skandalu pedofilskiego za czasów jej poprzednika, Justina Welby’ego.
- W Kościele Anglii nadal są osoby sprzeciwiające się kapłaństwu kobiet.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
63-letnia Mullally, która do tej pory była biskupem Londynu, została wybrana na stanowisko arcybiskupa Canterbury w październiku 2025 r. Wówczas, podczas ceremonii w londyńskiej katedrze św. Pawła zatwierdzono oficjalnie jej wybór na najważniejsze stanowisko w Kościele Anglii.
Uroczyste objęcie przez nią archidiecezji Canterbury odbyło się w środę, 25 marca w katedrze w tym mieście.
W świątyni zgromadziło się ok. 2 tys. wiernych, w tym książę oraz księżna Walii, którzy reprezentowali króla Karola.
W swoim pierwszym kazaniu jako arcybiskup Sarah Mullally mówiła, że modli się za tych, których dotknęła wojna na Bliskim Wschodzie. Modlimy się za nich nieustannie, a także za wszystkich, którzy znajdują się w ogarniętych wojną rejonach świata, w Ukrainie, w Sudanie i Mjanmie - aby mogli poczuć obecność Boga, tak jak modlimy się o to, by zapanował pokój - dodała.
Mocno zabrzmiały słowa dotyczące przewin Kościoła.
Nie wolno nam ignorować ani bagatelizować bólu, jakiego doświadczają ci, którzy zostali skrzywdzeni przez działania, zaniechania lub niepowodzenia członków naszych kościołów i społeczności chrześcijańskich - mówiła nowa arcybiskup. Dla zebranych było to czytelne nawiązanie do sprawy jej poprzednika na stanowisku głowy Kościoła Anglii Justina Welby’ego, który złożył rezygnację po publikacji raportu pokazującego, że dopuścił się tuszowania skandalu pedofilskiego (nie poinformował policji o nadużyciach popełnianych przez pracownika letnich obozów chrześcijańskich - przy. red.).


