Siedem mórz, sześciu członków załogi, jeden kapitan i zero postojów. Thomas Coville i jego załoga opłynęli Ziemię szybciej niż kiedykolwiek. Śmiałkowie na jachcie Ultim Sodebo w 40 dni, 10 godzin i 45 minut sięgnęli po Jules Verne Trophy - nagrodę za najszybsze opłynięcie globu. Żeglarze zawinęli do portu w Brest we Francji w niedzielę o godz. 7:46, kończąc tym samym podróż, która na długo zapisze się w morskich annałach.
- Jakie wyzwania musiała pokonać załoga podczas rejsu?
- Dlaczego wcześniejsze próby pobicia rekordu kończyły się niepowodzeniem?
- Jakie znaczenie ma Jules Verne Trophy w świecie żeglarstwa?
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.
Kapitan Thomas Coville ma na swoim koncie już kilka wcześniejszych podróży dookoła świata. Tym razem poprowadził swoją załogę do pobicia dotychczasowego rekordu.
W niedzielę o godzinie 7:46 jacht Ultim Sodebo wpłynął do portu w miejscowości Brest we Francji, kończąc tę wyjątkową podróż.
Tym samym Coville pobił dotychczasowy rekord należący do Francisa Joyona. Ten w 2017 roku opłynął świat w 40 dni, 23 godziny i 30 minut na pokładzie trimarana Idec Sport.
Rejs nie obył się bez dramatycznych momentów. Na ostatniej prostej, w pobliżu Azorów, załoga musiała stawić czoła potężnemu żywiołowi.
Spotkał ich wówczas sztorm Ingrid. Kapitan Coville podkreślał, jak wielkie emocje towarzyszyły tym chwilom.
Kapitan podkreślił ogromne skupienie i zaangażowanie załogi podczas rejsu. Zwrócił uwagę, że pobicie rekordu przez lata było ich marzeniem.
Coville zaznaczył, że po raz pierwszy w historii łódź na foilu opłynęła świat bez przerwy. A dokonanie tego w 40 dni jest absolutnie oszałamiające - dodał dowódca wyprawy.
Załoga Ultim Sodebo w latach 2020-2025 czterokrotnie próbowała pobić rekord. Pierwsze trzy próby skończyły się jednak niepowodzeniem.
Głównym powodem porażek były m.in. problemy techniczne. To jednak nie zraziło żeglarzy do dalszych prób pobicia rekordu.
Coville podkreślił, jak ważne było wyciągnięcie wniosków z poprzednich doświadczeń.
Jules Verne Trophy to jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w świecie żeglarstwa. Trofeum przyznawane jest za najszybsze opłynięcie Ziemi dowolnym jachtem, bez ograniczeń co do wielkości załogi.
Nazwa nagrody nawiązuje do słynnej powieści Juliusza Verne’a "W 80 dni dookoła świata". Historia nagrody sięga 1993 roku.
Wówczas po raz pierwszy zdobył ją Bruno Peyron, pokonując trasę w czasie krótszym niż 80 dni.
O Jules Verne Trophy walczy również kobieca załoga pod dowództwem Alexii Barrier. Ich głównym celem było pobicie kobiecego rekordu.
Trimaran kierowany przez Barrier napotkał poważne problemy techniczne. Mimo to załoga kontynuuje rejs.
Niemniej, na historyczny wynik niestety nie ma już szans.


