Działacze skrajnie prawicowej Duńskiej Partii Ludowej sprzedawali w sobotę tanie paliwo na siedmiu stacjach benzynowych w Danii. Zrobili to w ramach kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 24 marca. Partia obiecała wyborcom, że jeśli dojdzie do władzy, to obniży podatki od paliw do najniższego poziomu w Unii Europejskiej.
- W Danii na siedmiu stacjach benzynowych można było kupić litr paliwa za 9,5 korony, czyli prawie o połowę taniej niż normalnie.
- Zainteresowanie było ogromne, a na jednej z wysp nawet musiała interweniować policja.
- Promocja była inicjatywą Duńskiej Partii Ludowej, która obiecuje obniżenie podatków od paliw, jeśli wygra wybory.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Na siedmiu stacjach w Danii kierowcy mogli w sobotę kupić litr benzyny lub diesla za 9,5 korony (ok. 1,2 euro) - to prawie o połowę mniej niż wynosi cena rynkowa. Zainteresowanie było ogromne: przed stacjami ustawiały się długie kolejki aut, a na wyspie Fionia trzeba było wezwać policję - relacjonuje gazeta "Berlingske".


