Tajne umowy wojskowe między USA a UE są niemożliwe. Tak główny negocjator wstąpienia Polski do UE Jan Truszczyński komentuje doniesienia prasy, że Waszyngton porozumiał się z Brukselą w sprawie korzystania z europejskich lotnisk podczas transportu terrorystów.

Truszczyński, prowadząc negocjacje akcesyjne, przegryzł się przez tony dokumentów i jak twierdzi, gdyby była jakaś tajna umowa, musiałby ją ratyfikować każdy członek UE. Trudno w takiej sytuacji utrzymać wszystko w tajemnicy. Jak dodał, nigdy nie natknął się nawet na ślady takiego porozumienia.

Unia Europejska w tajemnicy zezwoliła Stanom Zjednoczonym na korzystanie ze swych obiektów podczas transportu „przestępców” – pisze „Sunday Telegraph”. Do rozmów w tej sprawie miało dojść w styczniu 2003 roku w Grecji. czytaj więcej

Cała rzecz wydaje mi się super nieprawdopodobna, ponieważ nie ma w tej sferze, ani w zbliżonej – militarnej – żadnych porozumień między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską jako taką - mówi RMF Jan Truszczyński. Podobnie uważa ówczesny premier Leszek Miller. Owa tajna umowa rzekomo miała zostać zawarta w Atenach na rok przed wejściem Polski do UE.

Dodajmy, że do przyszłego tygodnia powinna zakończyć się kontrola zarządzona przez premiera Marcinkiewicza. Prezydent Aleksander Kwaśniewski w wywiadzie dla dziennika "La Stampa" powiedział, że w Polsce nie było tajnych więzień CIA, a premier Kazimierz Marcinkiewicz zapewnił, że prezydentowi wierzy. Szef rządu zapowiedział, że podczas kontroli polski rząd nie będzie korzystać z pomocy zewnętrznych organizacji czy instytucji.