Były premier Polski Mateusz Morawiecki podczas konferencji konserwatystów CPAC w Teksasie podkreślił, że nie wierzy w możliwość oderwania Rosji od Chin. W trakcie wydarzenia padły także słowa uznania dla Polski jako kluczowego sojusznika Stanów Zjednoczonych. Wystąpienia polityków zdominowały tematy globalnego bezpieczeństwa, wojny na Ukrainie i relacji transatlantyckich.
- Mateusz Morawiecki wyraził przekonanie, że Rosja pozostanie bliskim partnerem Chin i nie ma szans na zmianę tego sojuszu.
- Morawiecki wskazał, że kraje takie jak Rosja, Chiny, Korea Północna i Iran tworzą silny sojusz, który stanowi wyzwanie dla Zachodu.
- Richard Grenell, wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. misji specjalnych, pochwalił Polaków za ich zaangażowanie i partnerstwo z USA.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W Dallas rozpoczęła się konferencja CPAC, która co roku przyciąga czołowych polityków, aktywistów i dziennikarzy związanych z ruchem konserwatywnym. Wydarzenie otworzyła modlitwa, po której odbyły się panele poświęcone religii oraz międzynarodowym wyzwaniom politycznym.
W trakcie panelu z udziałem zagranicznych gości, Richard Grenell, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, podkreślił wyjątkową rolę Polski w relacjach transatlantyckich. Polacy to niezwykły partner Ameryki - powiedział Grenell, wskazując na zaangażowanie Polski w sprawy bezpieczeństwa i współpracę w ramach NATO.
Mogę powiedzieć w imieniu wielu Polaków, że naprawdę wierzymy w wartości wolności, suwerenności narodowej, odpowiedzialności i wzajemności. Nasz kraj nigdy się nie poddaje. Więc przed nami jest świetlana przyszłość - rozpoczął swoje wystąpienie Morawiecki, co spotkało się z oklaskami.
Były premier Polski w swoim wystąpieniu odniósł się do aktualnych napięć międzynarodowych, zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie i konfliktu z Iranem. Wyraził przekonanie, że Rosja pozostanie bliskim partnerem Chin, a wszelkie próby rozbicia tego sojuszu są skazane na niepowodzenie. Rosja jest mniejszym partnerem Chin i jest bardzo z nimi związana - zaznaczył Morawiecki.
Morawiecki zwrócił uwagę na współpracę Rosji, Chin, Korei Północnej i Iranu, określając je mianem "osi zła". Podkreślił, że obecna sytuacja na rynku ropy naftowej sprzyja Rosji, która czerpie zyski z wysokich cen surowca, mimo trudnej sytuacji gospodarczej spowodowanej sankcjami.
Były premier Polski zaapelował do amerykańskich polityków o dalsze wsparcie dla Ukrainy, wskazując, że osłabienie Rosji może wpłynąć także na pozycję Chin na arenie międzynarodowej. Morawiecki wyraził nadzieję, że sukces USA w konflikcie z Iranem ograniczy zapędy Rosji i przyczyni się do stabilizacji sytuacji w Europie Środkowo-Wschodniej.
W środę Biały Dom poinformował, że prezydent USA Donald Trump nie pojawi się na tegorocznej edycji CPAC. W Dallas wystąpi natomiast prezydent RP Karol Nawrocki, który zabierze głos w sobotę.


