​W dawnej wsi Ostrówki na Wołyniu odnaleziono w środę pozostałości fundamentów szkoły, obok której, według relacji świadków, powinna znajdować się mogiła zbiorowa Polaków pomordowanych przez oddziały OUN-UPA w 1943 roku - poinformował ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. "Szukamy w tym miejscu zbiorowego grobu" - wyjaśnił w miejscu prac, które prowadzone są w Ostrówkach.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

IPN przekazał w środę na platformie X, że w drugim tygodniu poszukiwań członkowie ekspedycji odnaleźli mogiłę, "a w niej szczątki jednej osoby w częściowym układzie anatomicznym". Znajdowały się one w jamie grobowej na głębokości około 30 centymetrów.

Ks. Trzaska ujawnił, że mogiłę odnaleziono naprzeciwko cmentarza w Ostrówkach. Trafiono na nią dzięki informacjom ukraińskiego leśnika, który kilka lat temu odnalazł tam ludzką kość. Miejsce to następnie zabezpieczono i postawiono tam krzyż. Teraz odnaleźliśmy w tym miejscu szczątki ludzkie w układzie anatomicznym, czy półanatomicznym, ponieważ zostały uszkodzone, najprawdopodobniej w wyniku prowadzonych tam kiedyś prac leśnych. Odsłoniliśmy ten szkielet, znaleźliśmy kości długie, kości nóg i możemy stwierdzić, że jest to pojedynczy pochówek - poinformował Trzaska.

Komunikat IPN

IPN wyjaśnił w swoim komunikacie, że w ostatnim tygodniu prace były prowadzone na terenie nieistniejących zabudowań we wsi Ostrówki. "Według przekazów szczątki ofiar mogły m.in. zostać zrzucone do studni, zakopane przy dawnej szkole i przy kuźni kowala Bałandy. Kontynuowane są również poszukiwania masowego dołu śmierci na obszarze tzw. Trupiego Pola. Jest to miejsce, nazwane tak przez mieszkańców, bo w poprzednich latach ekshumowano z niego 231 osób. Dotychczas, metodą ręcznych odwiertów, przebadano około 4 ary młodego lasu, nie natrafiając jednak na ślady pochówku" - przekazał IPN.

Ks. Trzaska powiedział, że podczas prac znaleziono wiele pozostałości zabudowań. Natrafiliśmy na dosyć nieźle zachowane belki drewniane, elementy okuć czy fragmenty sprzętów domowych i gospodarczych - wyliczył. 

Odkrycia na Wołyniu

Prace w Ostrówkach i sąsiedniej Woli Ostrowieckiej w obecnym rejonie (powiecie) lubomelskim na północnym zachodzie Ukrainy dobiegają końca. Rozpoczęły się one 21 kwietnia, a zakończenie zaplanowano na 1 maja. Pozwolenie na prace od strony ukraińskiej właśnie na tych obszarach mamy do końca roku i nie wykluczamy, że jeszcze tutaj w tym roku wrócimy - zapowiedział ks. Trzaska.

Pierwszego dnia poszukiwań (21 kwietnia) IPN poinformował o odnalezieniu w Woli Ostrowieckiej nieznanej dotychczas mogiły zbiorowej. Znajduje się ona na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca. W sobotę IPN powiadomił o odnalezieniu tam szczątków pięciu osób. Zostały one zabezpieczone do czasu uzyskania od władz ukraińskich pozwoleń na ekshumacje. Badania o charakterze archeologiczno-poszukiwawczym prowadzi interdyscyplinarny zespół z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.

W pracach bierze udział biegły z zakresu medycyny sądowej dr Łukasz Szleszkowski z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Przedsięwzięcie realizowane jest we współpracy z ukraińskim partnerem IPN - wyspecjalizowanym przedsiębiorstwem Wołyńskie Starożytności oraz z udziałem przedstawicieli polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

IPN informował wcześniej, że w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej przeprowadzono dotychczas trzy etapy prac archeologiczno-ekshumacyjnych, które pozwoliły na odnalezienie szczątków 674 Polaków zamordowanych 30 sierpnia 1943 r. przez oddziały OUN-UPA.