Kubańskie władze zatwierdziły plan działań w razie ogłoszenia stanu wojny - poinformowały prorządowe media. Jak przekazał portal Cubadebate, plan został przyjęty w sobotę podczas posiedzenia kubańskiej Rady Obrony Narodowej.
- Kubańskie władze zatwierdziły plan działań na wypadek ogłoszenia stanu wojny.
- Decyzję podjęto podczas sobotniego posiedzenia Rady Obrony Narodowej.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Szczegółów planu, przyjętego w sobotę podczas posiedzenia kubańskiej Rady Obrony Narodowej, nie ujawniono. Jak przekazał portal Cubadebate, przebieg narady śledził m.in. gen. Raul Castro, były szef rządu i Komunistycznej Partii Kuby. Określił on posiedzenie mianem "dobrego i owocnego".
Kubańska Rada Obrony Narodowej jest odpowiedzialna za przejęcie kontroli nad krajem w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak np. klęska żywiołowa czy konflikt zbrojny. Przewodzi jej prezydent Miguel Diaz-Canel.
Państwowe media przypominają, że środki służące wprowadzeniu stanu wojny opierają się na koncepcji tzw. "Wojny całego narodu", która była promowana w latach 80. przez ówczesnego przywódcę Kuby Fidela Castro.
Strategia "Wojny całego narodu" opiera się na powszechnej mobilizacji ludności Kuby w celu stawienie czoła ewentualnej agresji zewnętrznej.
Według państwowych mediów podczas ostatnich dwóch weekendów na Kubie przeprowadzono wśród ludności ćwiczenia wojskowe. Obejmowały m.in. obsługę broni oraz udzielanie pomocy medycznej na polu walki.
Jak zauważa niezależne Radio Marti, te przygotowania zbiegły się w czasie z przybyciem z Wenezueli na Kubę transportu z ciałami 32 kubańskich żołnierzy. Zginęli 3 stycznia podczas ataku wojsk USA na Wenezuelę. Mieli oni wchodzić w skład ochrony prezydenta Nicolasa Maduro.


