Brytyjskie linie lotnicze będą mogły odwoływać i konsolidować loty w okresie letnim, aby oszczędzać paliwo lotnicze. Decyzja ta jest odpowiedzią na zakłócenia w dostawach surowców wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie. Nowe przepisy mają zapobiec chaosowi podczas wakacyjnych podróży i zapewnić pasażerom większą przewidywalność.
- Brytyjskie linie lotnicze mogą odwoływać lub łączyć loty w celu oszczędzania paliwa.
- Działania są reakcją na kryzys paliwowy wywołany zamknięciem cieśniny Ormuz.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wojna na Bliskim Wschodzie od marca skutkuje zamknięciem cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla ropy naftowej i gazu. To właśnie przez tę cieśninę przechodziło większość surowców energetycznych importowanych przez Wielką Brytanię. Kraj sprowadzał 65 proc. paliwa lotniczego, głównie z Bliskiego Wschodu.
Według szacunków zapasy paliwa lotniczego w Europie mogą wystarczyć jedynie na kilka tygodni. W związku z tym brytyjski rząd podjął działania prewencyjne, aby uniknąć poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym podczas sezonu urlopowego.
W odpowiedzi na kryzys energetyczny, rząd wprowadził przepisy umożliwiające liniom lotniczym odwoływanie lub łączenie lotów z wyprzedzeniem. Przewoźnicy mogą teraz zwracać przydzielone miejsca startów i lądowań bez obawy o ich utratę w przyszłości. Dotychczas linie lotnicze często decydowały się na wykonywanie lotów nawet przy niskim obłożeniu, aby nie stracić cennych slotów na lotniskach.
Nowe regulacje pozwolą na bardziej racjonalne zarządzanie flotą i ograniczenie liczby pustych lub częściowo pustych samolotów, co przełoży się na oszczędność paliwa. Odwołania mają być ogłaszane z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem, co ma zapewnić pasażerom czas na zmianę planów i skorzystanie z alternatywnych połączeń.
Linie lotnicze analizują obecnie rozkłady, by zidentyfikować połączenia, które można połączyć lub odwołać przy minimalnych niedogodnościach dla podróżnych. W przypadku tras obsługiwanych przez kilka lotów dziennie, przewoźnicy będą mogli konsolidować rejsy, oferując pasażerom miejsca w innych samolotach.
W czwartek odbyło się spotkanie sekretarz transportu z przedstawicielami największych lotnisk i przewoźników, takich jak Heathrow, Gatwick, British Airways, Virgin Atlantic i easyJet. Celem rozmów było wypracowanie wspólnej strategii na czas kryzysu paliwowego.
Minister transportu Heidi Alexander podkreśliła, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia przerwami w dostawach paliwa, ale rząd już teraz przygotowuje się na ewentualne trudności. To prawo da liniom lotniczym narzędzia do terminowego dostosowywania lotów, jeśli zajdzie taka potrzeba, co pomoże chronić pasażerów i firmy - zapewniła.
Szef brytyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego dodał, że linie lotnicze mają obowiązek informować pasażerów o wszelkich zmianach z jak największym wyprzedzeniem, by zminimalizować niedogodności.


