We Włoszech trwają wielkie przygotowania do ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich. Okazuje się jednak, że nie tylko zapięcie na ostatni guzik samego spektaklu spędza sen z powiek organizatorom. Problemem jest też "dyplomacja miejsc". Nie każdy zaproszony polityk ma bowiem ochotę siedzieć koło drugiego.

  • Trwają intensywne przygotowania do ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina, zaplanowanej na 6 lutego na stadionie San Siro. 
  • Organizatorzy mają problem z tzw. dyplomacją miejsc - nie wszyscy zaproszeni politycy chcą siedzieć obok siebie.
  • Jakie są powody tej niechęci? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje ze świata i z kraju znajdziesz na rmf24.pl.

Vance i Rubio na ceremonii otwarcia igrzysk

Przygotowania do ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina postępują w szalonym tempie. Wydarzenie zaplanowano na 6 lutego - wraz z widowiskiem i zapaleniem znicza na stadionie San Siro.

Ambasady głównych krajów również intensywnie pracują w tych dniach, ściśle koordynując działania z Komitetem Olimpijskim. Waszyngton potwierdził obecność wiceprezydenta J.D. Vance'a i sekretarza stanu Marco Rubio. 

"Awiatory" niezgody

Przyjazd Emmanuela Macrona jest nadal niepewny. Prezydent Francji ma zasiąść obok Vance'a na galerii dla oficjeli w Meazza. Jednak według plotek Macron wolałby usiąść gdzie indziej - informuje "Corriere della Sera". Najwyraźniej Paryż nie otrząsnął się jeszcze z obraźliwego tonu, jakim Donald Trump wielokrotnie posługiwał się wobec prezydenta Francji - zauważa komentator gazety.

Prezydent USA najpierw wyśmiał Macrona za jego "awiatory", czyli niebieskie okulary lustrzane, w których pojawił się m.in. podczas forum ekonomicznego w Davos z powodu podrażnienia oczu. Ponadto Trump chwalił się, że może zmusić głowę Pałacu Elizejskiego do podporządkowania się jego dyktatowi w sprawie cen leków. W tle jest też spór o Grenlandię i pogardliwe wypowiedzi prezydenta USA komentujące doniesienia o tym, że Macron może nie chcieć przystąpić do Rady Pokoju.

Kolacja światowych przywódców

Komitet Olimpijski prawdopodobnie znajdzie rozwiązanie - zauważa gazeta. Jak zaznacza "Corriere della Sera", wydaje się mało prawdopodobne, aby Macron opuścił ceremonię organizowaną przez prezydenta Sergio Mattarellę. Francja będzie bowiem gospodarzem kolejnych zimowych igrzysk olimpijskich.

Równocześnie przygotowywany jest napięty harmonogram spotkań bilateralnych obok oficjalnych wydarzeń zaplanowanych na 5 i 6 lutego. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się kolacja światowych przywódców, w której weźmie udział Mattarella, wieczorem 5 lutego w Fabbrica del Vapore, również w Mediolanie.