Prezydent Karol Nawrocki przesłał do premiera Donalda Tuska swoje stanowisko ws. Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS). Treść dokumentu opublikował pracujący w jego kancelarii minister Karol Rabenda.

  • Prezydent Karol Nawrocki ostrzega, że system ETS przyczynił się do deindustrializacji Europy i osłabienia jej przemysłu. 
  • List prezydenta w tej sprawie trafił do premiera Donalda Tuska. 
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Stanowisko prezydenta związane jest ze zbliżającym się szczytem ws. ETS, który odbędzie się 19 marca. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

Wśród przedstawicieli rządu powtarzane jest stanowisko, że ETS 2 powinien być opóźniony, ale jednocześnie oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości są przeciwni temu rozwiązaniu. Ostro krytykował je m.in. kandydat tej formacji na premiera - Przemysław Czarnek

"Ostrzeżenia płynęły od dawna"

Prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że od wprowadzenia systemu EU ETS minęło 20 lat. 

"Jesteśmy świadkami zjawiska, które historia zapamięta jako wielką deindustrializację Europy i ucieczkę przemysłu z naszego kontynentu. Ostrzeżenia płynęły od dawna, a wnioski płynące z Europejskiego Szczytu Przemysłowego są alarmujące. To dramatyczne wołanie o ratunek dla przyszłości europejskiej bazy wytwórczej i stabilności całej Wspólnoty" - napisał Nawrocki.

"Dwadzieścia lat temu Unia Europejska była jednym z globalnych liderów produkcji przemysłowej. W 2005 roku udział UE w światowej wartości dodanej w przetwórstwie przemysłowym wynosił 25 proc., podczas gdy udział Chin zaledwie 9 proc. Po dwóch dekadach funkcjonowania EU ETS znajdujemy się w zupełnie innym punkcie: udział UE spadł poniżej 17 proc., natomiast udział Chin wzrósł ponad trzykrotnie - do poziomu 28 proc." - wyliczał prezydent. 

"Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu"

Nawrocki wskazał, że jednym z głównych powodów erozji europejskiej bazy przemysłowej są dramatycznie wysokie koszty energii elektrycznej, ponad dwukrotnie wyższe niż w Chinach czy Stanach Zjednoczonych. 

"Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu - a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty" - ocenił. 

Według prezydenta odejście od systemu EU ETS pozwoliłoby "natychmiast ograniczyć presję kosztową na przemysł, przywrócić bardziej zrównoważone warunki globalnego handlu oraz zatrzymać postępujący proces deindustrializacji". 

Jeżeli takie działanie nie uzyskałoby szybkiego poparcia ze strony państw członkowskich, konieczne byłoby przeprowadzenie jego natychmiastowego głębokiego i zdecydowanego ograniczenia redukującego skalę negatywnych skutków gospodarczych obserwowanych obecnie w Europie i stanowiącej minimum niezbędne do ochrony europejskiej bazy przemysłowej - podkreślił Nawrocki.

"Czuję się w obowiązku podkreślić, że nie ma już przestrzeni na działania pozorne ani kosmetyczne korekty, których dokonywano w ostatnich latach. W obliczu obecnych uwarunkowań międzynarodowych Europa musi podjąć decyzje, które pozwolą odbudować i wzmocnić jej potencjał przemysłowy w tym ważnym, niezbędnym zarówno dla stabilności gospodarczej, jak i bezpieczeństwa naszego kontynentu, w szczególności państw frontowych, takich jak Polska" - zauważył w liście do szefa rządu następca Andrzeja Dudy. 

Nawrocki ocenił, że działania, które należy podjąć niezwłocznie, aby zatrzymać dalszą degradację europejskiej bazy przemysłowej, choć mniej korzystne niż pełna likwidacja systemu EU ETS, powinny obejmować m.in. wprowadzenie możliwości uiszczania opłaty zastępczej zamiast umarzania uprawnień do emisji, wprowadzenie mechanizmu obniżającego ceny uprawnień do emisji do czasu efektywnego obniżenia cen energii do poziomu konkurencyjnego międzynarodowo oraz ograniczenie spekulacji i zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu.

"Sposób na obniżenie cen energii"

Zdaniem Nawrockiego reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS 2.

"Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii. Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej" - napisał prezydent.